Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Archiwum dla Grudzień, 2012

Czym jest coaching? – po mojej stronie lustra :)

freedigitalphotos.net

Na wstępie tego tekstu chciałabym wyjaśnić, że my, autorzy niniejszego bloga, nie mamy w zwyczaju ustalać ze sobą, kto co kiedy i jak napisze. Dlatego postanowiłam odnieść się do dzisiejszego wpisu Doroty „Czym tak naprawdę jest coaching?”.

Skąd pomysł na komentarz do jej wpisu? Również jestem coachem. W codziennej pracy, nie tylko z klientami coachingowymi, spotykam się z pytaniami przywołanymi w poście Doroty.

Moje spojrzenie na coaching nie jest ani lepsze, ani gorsze niż przedstawione w tekście Doroty. Jest po prostu odrobinę inne. W odróżnieniu do niej, pracuję głównie w obszarze life coachingu i coachingu kariery, a coaching biznesowy stanowi mniejszą część mojej aktywności. Rodzaje prowadzonego coachingu mogą wpływać na postrzeganie nie tylko definicji samego coachingu. Jestem głęboko przekonana, że wartości wewnętrzne różnią coachów między sobą i są podstawą do wyboru przez coacha obszaru pracy coachingowej, w której czuje się najlepiej.  I w tej różnorodności zaczyna się moc i magia coachingu, bo dzięki niej, każdy klient może znaleźć w coachingu coś dla siebie. Mało tego, każdy klient może poszukiwać coacha dotąd, aż któryś przekona go swoimi założeniami pracy, wartościami czy postawą, do momentu, w którym coachee poczuje „chemię” z coachem. Właśnie ta różnorodność pozwala mi sformułować nieco inne odpowiedzi, na pytania przywołane w tekście „Czym tak naprawdę jest coaching?”

Czytaj dalej   1 komentarz

Czym tak naprawdę jest coaching?

Dorota Wiśniewska - trener HR, coach

Dorota Wiśniewska – trener HR, coach

Jeśli dasz komuś rybę, to nakarmisz go na jeden dzień,
a jeśli nauczysz łowić ryby (dasz wędkę), to nakarmisz go na całe życie.

Mądrość ludowa

Coaching

W ostatnim czasie dużo mówi się o coachingu, o tym czym jest i czemu służy.

Wiele osób zastanawia się też nad tym, na ile jest on skuteczną metodą pracy i do czego może być wykorzystywany. Zacytowana, jako motto, mądrość ludowa najlepiej oddaje jego istotę. Coaching jest „karmieniem kogoś na całe życie”. Coaching jest dawaniem mu wędki, dzięki której idąc przez życie zawodowe czy też prywatne „łowi” najlepsze dla siebie rozwiązania, korzysta ze swojego potencjału i odkrywa to, czego często przed coachingiem w sobie nie dostrzegał.

Słowo coaching czerpie swoje źródła w węgierskim miasteczku Kòcs, w którym skonstruowano pierwszy wóz. Wkrótce rzeczownik kòcs stał się czasownikiem, a woźnice, którzy zajmowali się przewożeniem ludzi, zaczęli określać swoje zajęcie jako coaching. Później, słowem coaching zaczęto określać pracę nauczycieli przygotowujących dzieci do egzaminów. Do dziś słowo coach ma w języku angielskim wiele znaczeń: oznacza powóz i autobus dalekobieżny, ale także trenera i korepetytora. W języku polskim nie ma jego odpowiedników. Dlatego, w dalszej części artykułu, będziemy się posługiwać następującymi sformułowaniami:

  • coaching – rozumiany jako proces rozwoju i doskonalenia,
  • coach – jako osoba prowadząca spotkania coachingowe,
  • spotkania/sesje coachingowe – rozmowy pomiędzy coachem a coachantem,
  • coachowany/coachant – osoba, która uczestniczy/poddaje się procesowi coachingu.

Czytaj dalej   1 komentarz

Ile coachingu jest w „Coachingu”?

Kilka miesięcy temu natknęłam się w Internecie na reklamę dwumiesięcznika „Coaching” wydawanego przez polski oddział niemieckiego wydawnictwa Gruner+Jahr. Jako coach nie mogłam zignorować tej reklamy. Postanowiłam zaprenumerować pismo, z nadzieją, że pomoże mi w dalszym rozwijaniu moich coachingowych kompetencji. Miałam nadzieję, że wreszcie pojawiło się na rynku pismo z artykułami ekspertów, w którym będzie można znalezć najlepsze praktyki, opisy narzędzi coachingowych, przykładowe rozwiązania dla trudnych sytuacji z klientami coachingowymi, recenzje książek dotyczących coachingu czy po prostu wiedzę coachingową na najwyższym poziomie.

Już pierwszy numer, który otrzymałam wzbudził moje zdziwienie listą autorów. Okazało się, że większość osób piszących teksty do tego magazynu należy do grona dziennikarskiego i niewiele ma wspólnego z coachingiem. Niewiele jest więc w „Coachingu” artykułów o prawdziwym coachingu. Wywołało to mój niesmak i rozczarowanie. Okazało się, że pismo, co do którego miałam nadzieję, że będzie wysokim merytorycznie pismem o coachingu, jest po prostu pismem o tematyce ogólnorozwojowej.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Joanna Rajang – Jak być sobą. Opowieść o Asertku.

Jak być sobą. Opowieść o Asertku.Asertywność. Pojęcie tajemnicze? Magiczne? Na pewno równie trudne do zdefiniowania co popularne w biznesowym języku. Trudno zliczyć, ile razy w otoczeniu korporacyjnym pada hasło „Jesteś za mało asertywny!”. Ale co to tak naprawdę znaczy?

Pod płaszczykiem asertywności często chowa się bezczelność, arogancja i kilka innych nie do końca poprawnych zachowań. Asertywność pojawia się jako temat główny bądź poboczny wielu szkoleń (Dorota na pewno przyzna mi rację), ale żeby poprawnie wytłumaczyć jej istotę, najpierw trzeba ją dobrze zrozumieć. A to nie jest łatwe. Asertywność, to nie tylko sztuka mówienia „nie”. To nie tylko umiejętność dbania o własne interesy. To postawa… a może nawet styl życia? Odpowiedzi na to pytanie można znaleźć w książce Joanny Rajang „Jak być sobą. Opowieść o Asertku”.

Joannna Rajang – doktor psychologii, coach i trener biznesu, dyrektor w firmie szkoleniowej – w swojej książce pokazuje, że asertywność może być przyjazna i przydatna. Opowieść o Asertku prowadzi nas przez zawiły świat pełen ludzi noszących przeróżne maski. Asertek krok po kroku odkrywa smak różnych ról i postaw, jakie ludzie przyjmują w swoim życiu. Przygody Asertka nie tylko uczą, czym jest asertywność, ale także zmuszają do refleksji nad własnymi zachowaniami i codziennymi postawami.

Krótka baśń dla dorosłych jest świetną lekturą na wieczór – uczy i bawi. Polecam książkę każdemu, kto szuka prostego wytłumaczenia, czym jest asertywność, kto nie tylko chce zrozumieć istotę asertywności, ale także porównać ją z innymi postawami. Przyjazń z Asertkiem służyć będzie każdemu, kto chce rozwijać asertywność.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

O wychowaniu z psem i kotami w tle.

Dorota Wiśniewska - trener HR, coach

Dorota Wiśniewska – trener HR, coach

Dorota Wiśniewska

Na szkoleniach, jak w życiu, poza zagadnieniami merytorycznymi pojawiają się też tematy bieżące interesujące uczestników. Jednym z nich jest wychowanie dzieci.

Jestem matką dorosłego już syna. Jestem też pedagogiem. Pracowałam w szkole i poradni psychologiczno – pedagogicznej. Dzielę się więc chętnie swoim doświadczeniem i wiedzą.

Nie to jest jednak moją inspiracją. Ostatnio staliśmy się „rodzicami” adopcyjnymi trzeciego kociaka. Mamy już dwie roczne kotki Pinę i Coladę. Jest także z nami sześcioletni labrador o imieniu Biszkopt.

Przyglądając się temu, jak układamy i wychowujemy nasze zwierzęta uświadomiłam sobie, jak dobrze rozumiem rodziców wychowujących kilkoro dzieci. Pojmuję wzrost ich tolerancji i cierpliwości przy każdym kolejnym dziecku.

Czytaj dalej   1 komentarz

Lista zadań – problem wielki jak świat. Część II

Brian Tracy - Zjedz tę żabę

Brian Tracy – Zjedz tę żabę

Poprzedni artykuł na temat listy zadań do wykonania zakończyłem peanami na temat Roberta Kiyosakiego. Rzeczywiście, dał mi on wyraźny przyczynek do dyskusji dlaczego warto zarabiać, a jeśli chcesz zarabiać więcej i mieć dość dużo, by starość twa biegła wesoło, to inwestuj z głową. No i tak będę robił.

Kolejnym krokiem na drodze do znalezienia wewnętrznego porządku w mojej głowie w obszarze porządkowania rozkładu godziny, tygodnia, miesiąca czy najbliższych lat było przeczytanie kilku książek Briana Tracy. Dziś, z perspektywy czasu chciałbym skupić się na trzech z nich bezpośrednio odnoszących się do listy zadań a mianowicie: „Zjedz tę żabę”, „Plan lotu” oraz napisaną wspólnie ze swoją córką Christiną: „Pocałuj tę żabę”. To co natychmiast rzuca się w oczy podczas lektury tych pozycji to nieustająca wiara Briana w prostotę rozwiązań, które mogą przenieść cię z pozycji osoby słabo zorganizowanej do świetnie zarządzającej swoim czasem.

Czytaj dalej   3 Komentarzy

Koleżanki. Młodzi ludzie na umowach śmieciowych

Umowy śmieciowe. TreningKoleżanki,

Zerknijcie proszę w tekst: Każda praca za każde pieniądze

Jak widać, źle się dzieje w Państwie Polskim, ale od czego nasze głowy? Wprawdzie nie rozwiążemy problemu umów śmieciowych lecz możemy przemyśleć jak mogłoby wyglądać szkolenie dla takich osób, które z jednej strony będzie prowadzić do budowy pozycji osób na takich umowach w organizacji, a z drugiej zmieniać podejście tejże do rozwijania tej formy zatrudnienia. Myślę, że osoby na umowach śmieciowych mają duże problemy z integracją, z utrzymywaniem wysokiego poziomu odpowiedzialności za produkt, za relacje z klientem czy za poziom kosztów. Pomyślmy zatem, co możemy zrobić, by ułatwić ludziom przejście przez ten trudny okres. Ireno, Doroto, do dzieła! Program takiego szkolenia z pewnością da się zrobić. Młodzi ludzie czekają! Przed nimi całe życie i pomóżmy im „wystartować z kopyta”!

Zapraszam też wszystkich czytelników do dzielenia się spostrzeżeniami. Bez tego nie zdiagnozujemy dobrze potrzeb i w konsekwencji nie nadamy przyspieszenia w projekcie.

Baza linków (podsyłajcie proszę odnośniki do tekstów dotyczących umów śmieciowych. Będę je zamieszczał na bieżąco):

 

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Notatki z podróży: o tym, że pozytywne myślenie jest bardziejsze?

Dorota Wiśniewska

Wracając ze szkolenia, namówiona przez życzliwą osobę (wbrew przeczuciu czy intuicji) wsiadłam do pociągu jadącego do Poznania godzinę wcześniej niż planowałam. W wagonach było tak ciasno, że ciężko było wejść samodzielnie, nie mówiąc już o walizce. Ostatecznie utknęłam tuż przy wejściu między drzwiami toalety, wejściowymi i przejściem pomiędzy wagonami. Owiewał mnie smrodek toaletowy i zimny „wietrzyk” przez dziury wokół drzwi. Do tego, co jakiś czas do WC udawał się nękany nałogiem pasażer, by po chwili pojawił się wydobywający się spod drzwi dymek…

Wokół odbywały się przenikające się rozmowy współpasażerów. Dowiedziałam się wielu pouczających rzeczy. Począwszy od tego, jak spędzają weekendy uczniowie szkół gimnazjalnych i średnich. Gdzie i ile można wypić alkoholu jednego wieczoru. Jak potem dotrzeć samodzielnie samochodem do domu. Jako matka nastolatka zaczęłam czuć jak włosy jeżą mi się na głowie, więc dla uspokojenia wyłowiłam głosy wracających do domu biznesmenów. Dzięki temu poznałam ich szczegółowe plany na nadchodzący tydzień. Nie ominęły mnie także cenne instrukcje dotyczące tego, jak najlepiej uprzątnąć grób przed wszystkimi świętymi.

Czytaj dalej   1 komentarz

Lista zadań – problem wielki jak świat. Część I

Brian Tracy, Christina Tracy - pocałuj tę żabę

Brian Tracy, Christina Tracy – pocałuj tę żabę

Zawsze uważałem, iż dzięki wiedzy i umiejętnościom, które posiadam z zakresu zarówno programowania, doradztwa biznesowego dla innowacyjnych przedsięwzięć jak i oddawania tej wiedzy innym mam sporą wydajność w pracy, czego dowodem były czasy realizacji niektórych projektów. Nie bez powodu napisałem „niektórych”, bo w praktyce średnia dla wszystkich nie wygląda wcale tak różowo. Umiem podzielić robotę na kawałki i rozdzielić pomiędzy najbardziej kompetentne do jej wykonania osoby, jestem w stanie dość szybko zintegrować wyniki tych działań w jeden finalny raport, produkt czy usługę, ale to wcale nie znaczy, iż nie można zrobić tego efektywniej.

Co jakiś czas stawałem przed koniecznością odniesienia się do problemu zarządzania czasem, organizacji checklisty czy też bardzo precyzyjnego planowania przebiegu zadań projektów. Na szczęście dla mnie, gros projektów informatycznych prowadzonych zgodnie z metodyką AGILE ułatwiała mi prawidłowe panowanie nad przebiegiem, a częste iteracji były w stanie maskować błędy planowania czasu działań, to w ogólnych rozrachunku nie byłem zbyt zadowolony z przebiegu prac.

Czytaj dalej   1 komentarz