Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Przedsiębiorczość to poszukiwanie okazji bez względu na posiadane zasoby

Robert Kiyosaki - Zanim rzucisz pracę Wszystkie poniższe cytaty pochodzą z książki: Robert T. Kiyosaki, Zanim rzucisz pracę, Instytut praktycznej edukacji, Osielsko 2009

Często spotykam się z osobami, które są zmęczone pracą w korporacjach i średnich firmach. Często od lat marzą o pracy na swoim. Rozmawiam z młodymi ludźmi, którzy kończą studia lub jeszcze się uczą. Chcą być bogaci. Chcą zarabiać duże pieniądze. Mają pomysły. Mają chęci. Czytam o bezrobociu wśród młodzieży. Część z tych ludzi nie umie bądź nie chce się znaleźć w rynkowej rzeczywistości. Część konsekwentnie szuka atrakcyjnej i dobrze płatnej pracy na etacie. Część zaś postanawia otworzyć własne przedsiębiorstwo.

Myśląc o ludziach, którzy rozpoczynają prowadzenie swoich biznesów przeglądałam lektury. Natknęłam się na jedną ze sztandarowych pozycji: „Zanim rzucisz pracę” Roberta Kiyosakiego. Jest to książką, która warto przeczytać zanim podejmie się decyzję o rozpoczęciu własnej działalności biznesowej. Pomaga odpowiedzieć sobie na pytania: czy chcę być przedsiębiorcą? Co mnie czeka? Czego to ode mnie wymaga? Jak radzić sobie w nowej sytuacji? Jakie otwierają się perspektywy i jakie czyhają zagrożenia. Co trzeba wiedzieć, umieć, rozumieć?…

Zanim wejdziemy na ścieżkę biznesu warto zobaczyć czym jest przedsiębiorczość?  W opinii Kiyosakiego to „poszukiwanie okazji bez względu na posiadane zasoby”.

Zdaniem autora przedsiębiorcy to osoby, które szukają okazji, a nie wymówek. „Wielu ludzi chce zostać przedsiębiorcami, ale zawsze mają oni jakąś wymówkę, która pozwala im zrezygnować z pracy. Oto przykładowe wymówki: nie mam pieniędzy, nie mogę zrezygnować z pracy, bo mam na utrzymaniu rodzinę; nie znam nikogo, kto mógłby mi pomóc; nie jestem dość inteligentny; nie mam czasu, jestem zbyt zajęty; stworzenie biznesu trwa długo”.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Who? what? when? where? why?

 Będąc w szkole dziennikarskiej, Ann poznała fundamentalną zasadę dobrej relacji: w każdym artykule powinna znaleźć się odpowiedź na pięć pytań, zgodnie z zasadą „pięciu W”: who? what? when? where? why? („kto? co? kiedy? gdzie? dlaczego?”). Rzecz polegała na tym, aby zrelacjonować historię stosunkowo wiernie, dążąc jednocześnie do tego, aby dla czytelnika przedstawiała ona określoną wartość.

Podobnie jak dobre dziennikarstwo, tak i właściwa strategia tworzenia treści koncentruje się na historii, którą zamierzasz opowiedzieć, oraz na odbiorcach, których chcesz nią zainteresować. Owo fundamentalne pięć „W” pomoże Ci skupić się na Twoich klientach, ich potrzebach, upodobaniach, itd. W odróżnieniu jednak od dziennikarstwa, tworząc strategię budowy treści, powinieneś w pierwszej kolejności zadać sobie pytanie dlaczego:

  1. Dlaczego tworzysz zawartość, którą tworzysz (Jakie stawiasz sobie cele?)
  2. Kim są Twoi odbiorcy? I kim jesteś ty sam?
  3. Czego wymagasz od kontentu i jakie zadania przed nim stawiasz?
  4. Kiedy i jak zamierzasz tworzyć treść?
  5. Gzie zamierzasz opublikować wygenerowaną przez siebie zawartość?

Ann Handley, C.C. Chapman, Treść jest kluczowa, Wydawnictwo Helion, 2012, s. 37.

Są cytaty w książkach, do których wracam częściej niż do innych. Z pewnością ten cytat powinien dołączyć do tej listy i jak znam siebie dołączy, bo to rada ponadczasowa. O tym, by pisać zgodnie z zasadą angielskiego „pięciu W” pewnie słyszał z Was każdy, kto traktuje kartkę i długopis jako coś więcej niż jedynie materiały biurowe do bezpośredniego zużycia. Ja chcę tworzyć jak najwięcej pisząc, stąd dzień po dniu podejmuję próbę dodania paru zdań do istniejących tekstów lub zaczynam tworzyć nowe.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Programista bez coacha? Nie da się, Panie!

Brian Tracy, Pełną parą Gdyby ktoś wiedział, że szef zamierza mu się przez tydzień bacznie przyglądać i obserwować, w jaki sposób wykorzystuje czas pracy, na pewno zadbałby o wydajniejsze gospodarowaniem nim, w szczególności w obecności szefa. Wyniki badan nad wykorzystaniem czasu przez pracowników zależałyby w dużym stopniu od tego, na ile intensywnie prowadzona by obserwacje. I oto znów do głosu dochodzi zasada niepewności! Eksperymenty prowadzone w zakładzie Western Electric Hawthorne dowodzą również, że już sam fakt przyglądania się sposobi wykonywania pracy ma wpływ na wyniki, zachowania i produktywność ludzi, o ile są oni świadomi bycia obserwowanym. Ludzie lepiej wykonują swoją pracę, popełniają mniej błędów i więcej wytwarzają, kiedy zachowują czujność i świadomość tego, co robią, zamiast po prostu rutynowo wykonywać kolejne czynności. Większość światowych rekordów sportowych pada przed dużą publicznością. Im więcej ludzi obserwuje sportowca i mu kibicuje, tym lepsze osiąga on wyniki. Przedstawiciele świata rozrywki zwykle osiągają najlepsze wyniki przed dużą publicznością, która docenia ich występ.

Brian Tracy, Pełną parą, MT Biznes, Warszawa 2012, s. 40

Gdy czytałem ten fragment przyszło mi do głowy pewne wydarzenie, którego byłem uczestnikiem kilkanaście dni temu. Wykonywałem dość paskudną pracę przy komputerze, przy wykonywaniu której nieustannie popełniałem błędy, skutkujące w niedalekiej perspektywie stratami finansowymi. Ponieważ spiąłem się jak mogłem, by unikać pomyłek, to czym bardziej skupiałem się na tym i unikałem ich jak ognia, tym częściej pojawiały się one. Nie pomagało zupełnie nic, nawet zawsze skuteczna w moim przypadku zmiana kontekstu na jakiś czas i skupienie uwagi na przyrodzie podczas krótkiego spaceru. Nie byłem w stanie stłumić aktywności tych obszarów mózgu, które nieustannie popychały mnie w „logiczne” uzasadnienia nie mające jednak sensu w praktyce.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Co w korze przedczołowej piszczy?

Lepsza zdolność do przewidywania zdarzeń idzie w parze z większą możliwością manipulacji

Neuronaukowcy uważają, że ewolucyjne zalety większej PFC (prefrontal cortex, kora przedczołowa) obejmują lepszą zdolność do przewidywania zdarzeń zarówno w dziedzinie społecznej, ja i fizycznej a także wykorzystanie tej zdolności do odraczania gratyfikacji i zachowanie samokontroli. Prowadzi to do większej elastyczności odpowiedzi na wyzwania środowiska, rozszerzając wąski repertuar reakcji na zagrożenie i ból obserwowany u ewolucyjnie prostszych ssaków, takich jak gryzonie. Lepsza zdolność do przewidywania zdarzeń idzie w parze z większą możliwością manipulacji – zarówno w dziedzinie społecznej, jak i fizycznej.

Patricia S. Churchland, Moralność mózgu, Copernicus Center Press, Kraków 2013

Gdyby ewolucja wiedziała, iż dzięki rozwojowi kory nowej człowiek stanie się bardziej przebiegły, to pewnie by się cieszyła. Gdyby jednak wiedziała, iż dzięki temu ludzie będą potrafili manipulować innymi, to przynajmniej by się zastanowiła, czy to aby dobry pomysł. Odkładając na bok przyczyny, dla których ewolucja zrobiła to co zrobiła (dzięki temu mogę pisać ten tekst) warto przez chwilę zastanowić się jakie to niesie implikacje.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Koncentracja wysiłków i prostota

jony ive

Jobs miał zaufanie do dawnych członków kadry kierowniczej z NeXT ale zależało mu również na tym, by rozpoznać i awansować szczególnie utalentowanych pracowników Apple. Przeprowadzona przez niego analiza personelu doprowadziła do odbiurokratyzowania struktury organizacyjnej Apple. Jobs zarządził, że na każdym szczeblu firmy ma obowiązywać przejrzysta hierarchia: wszyscy pracownicy mają wiedzieć, kto jest ich fatycznym przełożonym, i czego się od nich oczekuje.

Jobs w wywiadzie dla „Businessweek” powiedział: „Wszystko stało się prostsze. Koncentracja wysiłków i prostota – to jedna z moich mantr”.

Źródło cytatu: Leander Kahney, Jony Ive – geniusz, tóry zaprojektował najsłynniejsze produkty Apple, Insignis Media, Kraków, 2014

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Potęga pewności siebie – przegląd

Brian Tracy. Potęga pewności siebe

Brian Tracy

„Potęga pewności siebie”

Wstęp

„Jedyną rzeczą, która stoi między tobą a niesamowitym życiem, jakie możesz wieść jest strach – wszelkiego rodzaju – a zanim skończysz czytać tę książkę, twoje lęki znikną na zawsze”. „podstawą sukcesu w każdym przebiegu życia jest pewność siebie”. „wszyscy (…), którzy osiągnęli coś ponad przeciętną, przejawiali większą pewność siebie niż zwykły człowiek”.

„Z większą pewnością siebie staniesz się inną osobą w każdym obszarze swojego życia i kariery”.

„Doznasz niesamowitego poczucia kontroli, które jest podstawą szczęścia, dobrobytu, wydajności. Poczujesz się sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem”.

Arystoteles już 350 lat p.n.e ogłosił, że „żyjemy we wszechświecie, którym rządzi porządek, i że wszystko ma swoją przyczynę. Nazywamy to prawem przyczyny i skutku. (…) każdy skutek w naszym życiu ma swoją szczególną przyczynę lub przyczyny”.

„Świat jest pełen ludzi, którzy nie są zadowoleni ze swoich wyników, a jednak nadal, codziennie, robią to samo, to samo myślą, mówią i wykonują te same działania, i są zdumieni, że wciąż uzyskują te same wyniki. Einstein mawiał, że szaleństwo to robienie wciąż tych samych rzeczy i oczekiwanie innych rezultatów. To po prostu nie jest możliwe.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Przywództwo. Złote zasady wg Johna C. Maxwell’a (3 z 3)

J.C. Maxwell, Złote zasady. Przywództwo

Czego nauczyło mnie życie lidera

John C. Maxwell

Rozdział 6

Najlepsi liderzy są dobrymi słuchaczami

Steven Sample:

„wielu liderów jest okropnymi słuchaczami; myślą, że mówienie jest o wiele ważniejsze niż słuchanie. Jednak ponadprzeciętni przywódcy wiedzą, że najlepiej jest najpierw słuchać, a potem mówić. Gdy zaś słuchają, robią to bardzo efektywnie”.

„Gdy słuchamy bez zrozumienia, wpływa to negatywnie na jakość przywództwa i los tych, którymi zarządzamy… słyszymy połowę tego, co się do nas mówi, interpretujemy połowę tego, co słyszymy, rozumiemy z tego połowę i pamiętamy kolejną połowę… wszyscy powinniśmy rozwijać umiejętność aktywnego słuchania”.

Czytaj dalej   1 komentarz

Przywództwo. Złote zasady wg Johna C. Maxwell’a (2 z 3)

J.C. Maxwell, Złote zasady. Przywództwo

Czego nauczyło mnie życie lidera

John C. Maxwell

Rozdział 3

Kluczowe momenty, które definiują twoje przywództwo

„Co decyduje o tym, że lider sprosta okolicznościom? Uważam, że najważniejszym wskaźnikiem jest to, jak radziłeś sobie w kluczowych momentach życia. … Nie wierzę, że sukces przychodzi z dnia na dzień. … umiejętność przewodzenia przychodzi z dnia na dzień. Dokonywane przez nas w kluczowych momentach wybory kształtują nas i informują innych, kim jesteśmy.”

„Gdy przywódca poodejmuje właściwe działania, wszyscy odnoszą sukces. W przeciwnym wypadku wszyscy tracą… Po przeżyciu kluczowego momentu już nigdy nie będziesz tą samą osobą… Kluczowe momenty … dają nam okazję do zmiany kierunku i poszukiwania nowego celu. Stwarzają nowe możliwości”.

„liderem stajesz się wówczas, gdy doświadczasz kluczowego momentu i właściwe na niego zareagujesz.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Przywództwo. Złote zasady wg Johna C. Maxwell’a (1 z 3)

J.C. Maxwell, Złote zasady. Przywództwo

Czego nauczyło mnie życie lidera

John C. Maxwell

Warto odkrywać złoto w lekcjach udzielanych przez życie dlatego autor pisze:

„1. Ciągle uczę się przywództwa.”

„2. Wielu ludzi przyczyniło się do znalezienia tych złotych bryłek przywództwa, które umieściłem w książce… Człowiek najmądrzejszy uczy się zaś, obserwując sukcesy innych”…

„3. Prawie każdy może zrozumieć to, czego nauczam. Platon twierdził, że >największa część tego, czego się uczymy, jest przypomnieniem tego, co już wiemy

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Wartość dodana „ja”. Mamo, popilnujcie naszych zwierząt.

Krzysztof Wiśniewski. Wartość dodana JAPrzejdź do opisu zawartości: Wartość dodana Ja

Nie znalazłem dotąd wyników badań marketingowych odnośnie tego, jak wyglądałaby sprzedaż zwierzaków domowych, gdyby potencjalni nabywcy zostaliby uświadomieni ile kłopotu sprawia znalezienia opieki dla podopiecznych, ale myślę, że rynek mógłby się załamać. Dla nas to ogromny problem, ale nie po to wzięliśmy kiedyś na siebie obowiązek, by teraz wycofać się rakiem.

Jesteśmy posiadaczami psa – radośnie nakręcony labrador i dwóch i pół kota. To pół, nie jest konsekwencja jakiegoś aktu barbarzyńskiego aktu przepołowienia kota lub oceny stanu umysłu tego zwierzaka, lecz po prostu to kot wspólny nas i naszego dorosłego syna. Milka, tak się wabi zwierzak, spędza czas w jego domu i w naszym i każde z nas przyznaje się do bycia jego opiekunem. Uznanie więc, że posiadamy pół tego kota z pewnością znajduje uzasadnienie choćby na poziomie koszów zakupu karmy i żwirku.

Czytaj dalej   1 komentarz