Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wartość dodana „Ja”. Zacząłem pracę nad książką. Potrzebuję waszego wsparcia

Dorota i Krzysztof w MikołajkachPrzystawka przed obiadem

Zanim otworzyłem Microsoft Word’a, by zacząć pisać ten tekst zerknąłem w różne serwisy internetowe chcąc zobaczyć, co w ostatnich godzinach przykuło uwagę świata. Mnie skłonił do kliknięcia nagłówek w interia.pl: „Jest pierwsza deklaracja Tymoszenko”; dodam wolnej Julii Tymoszenko, przed którą właśnie otwarto bramy więzienia. Gdy pomyślę o minionych środzie czy tragicznym czwartku muszę przyznać, że nawet przez chwilę nie przebiegła mi przez głowę myśl, że za parę godzin sytuacja w tym kraju zmieni się diametralnie i taki tytuł stanie się dla mnie oczywisty. Cóż, determinacja ludzi w walce o wolność osobistą, społeczną czy gospodarczą nie ma żadnych ograniczeń. To jest cel, który po prostu musi być osiągnięty niezależnie od kosztu, jaki naród czy jednostki ponoszą.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

O wyższości myślenia kolektywnego nad indywidualnym

Źródło: www.puchatek.pl

 Nazywamy myśli myślami – delikatnie, by dotknąć tych zastygłych w konkret dramatów i zobaczyć, że przecież wymyśliliśmy je wszystkie w toku niekończącej się  konwersacji z samymi sobą.

Pema Cziedrin

A można konwersować nie tylko z samym sobą. Wielu skarży się na samotność i brak rozmowy. Kłapouchy cierpiał okrutnie, gdy nikt go nie odwiedzał albo odwiedzał niejako mimochodem. Swój żal wyraził lakonicznie: „Żadnej z nikim Styczności. Żadnej Wymiany Myśli… Taka rozmowa do niczego nie prowadzi, zwłaszcza jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon tej osoby.”[1]  No rzeczywiście, taka rozmowa to nie dialog, o którym poniżej.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Czy można być klientem dla samego siebie?

Business-Model-CanvasOczywiście, że tak. Postaram się w paru prostych przykładach z życia, wykazać, iż każda zmiana, której podlegam to nic innego jak skoncentrowanie uwagi na sobie jako najcenniejszym kliencie i przejście przez zmianę od tego jakim jestem dziś do tego jakim chcę być jutro. Każdego dnia coś robię z samym sobą: układam sobie mniej lub bardziej wygodne życie, poddaję się relacjom z innymi ludźmi, tworzę coś dla siebie i innych czy rozwijam swoje talenty.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Walentynkowy model biznesowy.

Timothy Clark, Alexander Osterwalder, Yves Pigneur, model biznesowy tyPraktycznie każda osoba słysząc po raz pierwszy pojęcie „model biznesowy” nim doczeka końca zdania już w głowie ma tylko jedno stwierdzenie: mnie to nie dotyczy. Jakieś biznesy, to nie ja. No i to jest właśnie największe uproszczenie, z którym spotykam się na co dzień w odniesieniu do tej dziedziny. Model biznesowy, to nie jakiś wyimaginowany obraz działalności gospodarczej tylko pewien usystematyzowany sposób prezentacji opisu jakichkolwiek związków przyczynowo-skutkowych, w wyniku których coś możemy zyskać, albo stracić (zależnie od tego jak do tego podejdziemy).

Jakkolwiek użycie modelu biznesowego do opisu miłości dwojga ludzi (albo większej grupy, w tym przypadku model nieco skomplikuje się) jest oczywiście możliwe, to ze względu na to, iż planuję ten tekst zamknąć w ramach jednej strony, ograniczę się do Walentynek i wybranych cech modelu biznesowego. Pisząc to skorzystam ze schematu spopularyzowanego przez Alexandra Osterwaldera i pozostałych autorów w książce „Model Biznesowy Ty”.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Szacunek dla trabanta czyli o zasadach pewnego szefa

Jaworzyna Krynicka. www.skipanorama.plNajpierw uruchomcie wyobraźnię – kolejka gondolowa na Jaworzynę Krynicką, zbliża się południe, przez szyby wagonika przygrzewa słońce, bezchmurne niebo. W wagoniku ja, mój mąż i czterech panów przebywających ewidentnie na „męskim wyjeździe”… Z oddechów i zapachów unoszących się w wagoniku wnioskować można, że noc upłynęła na kosztowaniu trunków wszelakich ale Panowie dziarsko oddają się urokom szusowania.

Panów było przynajmniej czterech (to Ci ze mną w wagoniku) + tajemniczy Szef, który wsiadł do wagonika jadącego przed nami. I zapewne nieobecności szefa zawdzięczam opowieść o szacunku dla trabanta.

Czytaj dalej   1 komentarz

Co jest efektywniejsze – cel czy intencja. Garść przemyśleń.

Tygrys Czy warto przekonywać kogoś do stawiania sobie celów? Chyba nie. Można przytoczyć tysiące przykładów, gdy postawienie konkretnego celu powoduje, że jest on łatwiej osiągany.  Co to znaczy postawić cel? Znaczy sformułować go słownie (a najlepiej i pisemnie, a jeszcze lepiej, gdy ujawni się go drugiej osobie), opisać wskaźnikami sukcesu, zwizualizować –  czyli – ukonkretnić. Gdy umiemy określić, czego chcemy, stawianie celów jest jak najbardziej słuszne. Ostatnio postawiłam sobie cel dotyczący wysokości mojego dochodu. Zadziałało idealnie, widocznie dobrze się przygotowałam, mierząc „zamiar podług sił”. 

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Zarządzanie emocjami? Część II

Zwierciadło 2/2014Zarządzanie emocjami część I

„Emocje same w sobie nie stanowią problemu dla ludzi. Tak naprawdę każda emocja jest zdrowa, bo powstaje jako reakcja na określoną sytuację i czemuś ważnemu służy. Emocje nie dzielą się na dobre i złe. Określenie „pozytywne” i „negatywne” odnosi się do kierunku zachowania, który wywołują: dążenia lub unikania.

Mianem „pozytywne” określa się emocje, które pojawiają się w momencie, gdy człowiek zbliża się do czegoś. Należą do nich: radość, szczęście, miłość oraz wszystkie pochodne tych uczuć. Natomiast emocja „negatywna” rodzi się w momencie, gdy spotykamy się z czymś zagrażającym, niebezpiecznym, nieprzyjemnym. Cały nasz system psychofizyczny wchodzi w stan gotowości do obrony (…) nietypową emocją  zaliczaną do „negatywnych” jest smutek”.

Wynikiem „negatywnych” emocji jest  unikanie lub atak (złość). „Emocje negatywne doświadczane są jako nieprzyjemne, ale ich funkcją jest zmiana niekomfortowego dla nas stanu na komfortowy czyli przyjemny.

Czytaj dalej   1 komentarz

Кто сказал «мяу» или как мало нужно для счастья?

Duży kot

Повесила на ФБ фотографии своего  кота, который недавно у меня появился –  невероятно красивого, толстенького и задумчивого.  Пока фотографировала и выкладывала, сама себе улыбалась от удовольствия. В украинском ФБ сейчас не особо популярны «котики». Революционная тема потребовала смены фокуса внимания. Я слегка рисковала, отвлекаясь от текущих событий.  Среди друзей и коллег возникают конфликты, как реакция на то, что кто-то недостаточно серьезно воспринимает сегодняшнюю обстановку. Котики,  вкусняшки, фотографии детей и цветочков – забыты как неполиткорректные. И что же я вижу в качестве реакции на свой пост? Шквал «лайков» и теплых комментариев на трех языках, поздравления с обворожительным приобретением и комплементы мне и Норману (так зовут кота)……….. Несколько дней пребываю в приятном изумлении.

Czytaj dalej   2 Komentarzy

Zarządzanie emocjami? Część I

Zwierciadło 2/2014W ubiegłym tygodniu podczas coachingu pojawiła się dyskusja na temat emocji i tego, jaki wspływ mają na nasze życie, relacje, pozycję, wizerunek, komunikację…

Rozmowa dotyczyła tego, czy warto opanowywać, czasem nawet tłamsić emocje, by uchodzić za osobę przewidywalną i kontrolującą swoje przeżycia; czy w momencie złości, rozczarowania, strachu, niepokoju lub radości po prostu o tym mówić:

„Denerwuję się, kiedy nie wiem, co dzieje się z tobą po szkole. Potrzebuję krótkiego smsa z informacją gdzie jesteś i o której będziesz. Wtedy nie będę się czepiać wieczorem. Też tego nie lubię”.

Czy:

„jestem zła, bo do dziś czekam na decyzję w sprawie x, która miała zapaść do 2 tygodnie temu. Zależy mi na tym, żeby otrzymać informację o tym, co zostało postanowione albo mieć możliwość spotkania i uzasadnienia swojej propozycji. Jeśli tak się stanie mój zespół od razu zajmie się realizacją celu, a nie czekaniem”.

Czytaj dalej   2 Komentarzy

Zarządzanie czasem dla zapędzonych. 100 rad na 100 lat! Część IV

 

rozłożony na części zegarek

Spis treści

Rady od siedemdziesiątej szóstej do setnej

  1. Przypomnij o ustaleniach z poprzedniego spotkania, rozdając notatkę z jego przebiegu.
  2. Zanim udasz się w podróż służbową, zastanów się czy jest konieczna.
  3. Dąż do tego, żeby umieścić cały bagaż w niewielkiej torbie.
  4. Miej zawsze przy sobie coś do przejrzenia, żeby wykorzystać czas podróży.
  5. Przybywszy na miejsce nastaw zegarek zgodnie z lokalnym czasem.
  6. Dowiedz się czy musisz zabrać ze sobą przedłużacze, żeby uruchomić swój sprzęt elektroniczny.
  7. Zorientuj się czy jest w hotelu dostęp do internetu.
  8. Planuj dwa, trzy krótkie urlopy podczas roku zamiast jednego długiego.
  9. Planuj regularne przerwy w pracy i przeznaczaj je na relaks, hobby, wypoczynek.
  10. Każdego dnia staraj się doświadczać czegoś nowego.
  11. Stawiaj pracownikom wysokie wymagania.
  12. Przekonując innych do swoich racji wykorzystuj fakty, a nie emocje.
  13. Interesuj się tym, co pragną osiągnąć inni (na czym im zależy).
  14. Słyszenie to nie to samo, co słuchanie. Naucz się słuchać.
  15. Zlecając zadanie jasno precyzuj termin i swoje oczekiwania.
  16. Zarezerwuj czas na zadania, które musisz wykonać samodzielnie.
  17. Sporządź listę celów, która pomoże ci sprawdzać postęp w wykonywaniu zleconego zadania.
  18. Hojnie wynagradzaj dobrą robotę.
  19. Określa realne terminy zlecanych zadań.
  20. Nie pozwalaj, żeby współpracownicy przeszkadzali ci w pracy z błahych powodów.
  21. Odbywaj spotkania w gabinetach innych osób. Zawsze będziesz mógł wyjść, kiedy zechcesz.
  22. Wyznacz czas drzwi otwartych dla innych.
  23. Odwiedzaj swoich współpracowników tylko wtedy, gdy masz do nich ważną sprawę.
  24. Staraj się dostosowywać do metod pracy swojego szefa.
  25. Pamiętaj, że czas idealnie rządzi się prawem demokracji. Nikt nie ma o ani więcej ani mniej od ciebie.

Źródło: Tim Hindle, Poradnik menedżera. Zarządzanie czasem, Wydawnictwo Wiedza i Życie S.A., Warszawa 2000

PS. W zasadzie w tytule zamiast słowa: „rad” powinno być: „inspiracji”, ale wtedy nie rymowało by się tak ładnie!

Czytaj dalej   3 Komentarzy