Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Co w korze przedczołowej piszczy?

Lepsza zdolność do przewidywania zdarzeń idzie w parze z większą możliwością manipulacji

Neuronaukowcy uważają, że ewolucyjne zalety większej PFC (prefrontal cortex, kora przedczołowa) obejmują lepszą zdolność do przewidywania zdarzeń zarówno w dziedzinie społecznej, ja i fizycznej a także wykorzystanie tej zdolności do odraczania gratyfikacji i zachowanie samokontroli. Prowadzi to do większej elastyczności odpowiedzi na wyzwania środowiska, rozszerzając wąski repertuar reakcji na zagrożenie i ból obserwowany u ewolucyjnie prostszych ssaków, takich jak gryzonie. Lepsza zdolność do przewidywania zdarzeń idzie w parze z większą możliwością manipulacji – zarówno w dziedzinie społecznej, jak i fizycznej.

Patricia S. Churchland, Moralność mózgu, Copernicus Center Press, Kraków 2013

Gdyby ewolucja wiedziała, iż dzięki rozwojowi kory nowej człowiek stanie się bardziej przebiegły, to pewnie by się cieszyła. Gdyby jednak wiedziała, iż dzięki temu ludzie będą potrafili manipulować innymi, to przynajmniej by się zastanowiła, czy to aby dobry pomysł. Odkładając na bok przyczyny, dla których ewolucja zrobiła to co zrobiła (dzięki temu mogę pisać ten tekst) warto przez chwilę zastanowić się jakie to niesie implikacje.

Wiem, iż w życiu częściej osiągają sukcesy osoby, które potrafią odłożyć nagrodę na później. Czy mamy do czynienia z eksperymentem z dziećmi i cukierkiem (nie zjedz cukierków z miski, to za godzinę dostaniesz dwa razy tyle) czy też patrząc na nas samych (włożę gotówkę na lokatę, bo w takim przypadku za 78 lat będę mieć dwa razy większą kwotę odsetek niż w przypadku rachunku bieżącego). w każdym przypadku mam dowód tego samego mechanizmu, który gdzieś głęboko siedzi sobie w głowie: nie przejadaj zapasów jesienią, bo wiosną będziesz chodzić głodny. Ewolucja nie jest durna. Mając jakieś dwa miliony lat czasu na codzienne eksperymenty na dość znacznej populacji (dzięki temu nie wpadła w pułapkę mizernej statystyki)  zadbała o to, by jednostki mało zaradcze i nie myślące o przyszłości, wypadały z gry na tyle szybko, by nie miały zbyt wielu szans na przekazanie genów dalej. Przykłady można mnożyć i wszystkie sprowadzają się do wspólnego mianownika: myśl i kombinuj, nakładaj na siebie więzy samoograniczeń, by nagroda otrzymana później była większa.

Do głowy nie przyszło mi jednak, że skazani jesteśmy na płacenie tak wysokiej ceny, za tę cechę. Z mojej perspektywy, fakt iż kora przedczołowa daje nam szansę wybiegania myślą w przyszłość i tym samym uprawianie polityki (w zasadzie manipulacji) w relacji z drugim człowiekiem to już rzecz, za którą przychodzi nam się nieraz wstydzić. Skoro mogę założyć, iż w przypadku zrobienia czegoś (np. pomogę ci „bezinteresownie”) czy werbalnego komunikatu (np.: możesz mi zaufać) jestem w stanie wpływać na zachowanie innego człowieka, to już jest powód, by poczuć się średnio.

Staram się unikać manipulacji. Nie chcę być nieszczerym wobec innych ludzi, ale niekiedy mam wrażenie, że jakże często robię to zupełnie nieświadomie i po skutkach widzę, że w jakiś sposób wpłynąłem na innych ludzi. Mogę oczywiście zrzucać winę na coś, na działanie czego nie mam wpływu, ale mogę też wykorzystać do maksimum mechanizm samokontroli i zwrócić baczniejszą uwagę jakie skutki może nieść coś, co robię czy mówię zupełnie odruchowo.

Z korą nową walczyć nie będę, bo chyba zaprowadziłoby mnie to na manowce. Słowa z tego cytatu z pewnością będę traktować jako ostrzeżenie. Mam w głowie potężne narzędzie, które pozwala mi żyć w świecie między ludźmi i się do nich dostosowywać, a nie ich dostosowywać do mnie. Tej myśli zamierzam się trzymać.  

Słowa kluczowe:, ,

Trackback z twojego serwisu.

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: