Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Hotel Topacz i gołe cycki żywej gwiazdy!

PodglądaczW lipcu miałam przyjemność pracować dla Klienta pod Wrocławiem i nocować w klimatycznym hotelu: Zamek Topacz. Genialne miejsce! Piękne otoczenie. Wysmakowane wnętrza. Przyjemna atmosfera. Niezłe jedzenie. Do tego, w tym roku lato nam tego nie poskąpiło, świetna pogoda. Dodatkową atrakcją tego miejsca jest to, że można w nim spotkać osoby znane z filmów, seriali i programów telewizyjnych. Jeśli ktoś lubi kolekcjonować widoki lub autografy, z pewnością ma jeszcze jeden powód, dla którego warto odwiedzić to urocze miejsce.

Osoby znane, mieszkające w hotelu Topacz, charakteryzują się tym, że nawet w największy upał poruszają się po terenie szczelnie spowite w odzież dresową i kaptury. Jak tylko dostrzeże się taką postać, warto skupić na niej uwagę. Ktoś, kto kolekcjonuje fotografie dla pudelka może wówczas przyczaić się z telefonicznym aparatem np. przy sąsiednim stoliku podczas śniadania lub w krzaczkach w trakcie spaceru. Prędzej czy później bowiem kaptur skrywający twarz spadnie i … ujrzymy  telewizyjną Gwiazdę. Będziemy mogli w duchu zakrzyknąć, jak dzieci, kiedy światło gaśnie w kinie: OOOOO!

Spędziłam jeden z poranków zastanawiając się: po co gwiazdom te kaptury?

Jeśli chcą oddalić od siebie uwagę plebsu, owijając się szczelnie odzieżą od stóp do głów w 30 stopniowym upale, to uzyskują efekt z goła odwrotny. Wszyscy! Ale to wszyscy się na nie gapią. Niektórzy z troską: może chora? Inni z ciekawością: co to może być? Jeszcze inni ze współczuciem: sfiksowała?

Jeżeli zaś chodzi o zwrócenie na siebie uwagi, to chyba lepiej stanąć w pełnym słońcu, w pełnej krasie. I uwaga widzów będzie wdzięczniejsza, i zdjęcia bardziej udane.

Ja także miałam radosny kontakt z jedną z takich osób. Zanim o tym – jeszcze jedna informacja. Hotel ów, choć jak napisałam wcześniej fantastyczny – ma jedną wadę – brak zasięgu telefonicznego. W związku z tym, trzeba go łowić wędrując po terenie lub biegając po pokoju, czasem wyrzucając ciało swe częściowo za okno. Dodatkowo trzeba głośno mówić, krzyczeć lub jak kto woli wrzeszczeć, by być usłyszanym przez rozmówcę. Rozmowy, jak wiemy zdarzają się różne. Jedne spokojne, przyjazne, pełne życzliwości, drugie nerwowe, emocjonujące, okraszone mocnym słowem, jak w taśmach Wprost, nie przymierzając.

Wracając do tematu. Zadzwonił telefon. Czekałam na ważną informację. Odebrałam szybko. Moje: halo! Nie zostało usłyszane przez rozmówcę. W związku z tym, otworzyłam sprawnie okno i zwisłam z pierwszego piętra, wrzasnąwszy zdrowym głosem: HALO!

– AAAAAA!!! Ale mnie pani przestraszyła! – Gwiazda. Moja własna Gwiazda leżała na tarasie piętro niżej i podskoczyła ukazując swe wdzięki  pełnej krasie. Żadnych dresów, żadnych kapturów, za to dla odmiany kształtny, drobny  biust objawił się mym oczom w całej okazałości. Ha! Teraz będąc łowcą autografów lub zdjęć – mogłabym się obłowić. Jednak nie interesowało mnie ani to, ani to. Zależało mi natomiast na dokończeniu ważnej rozmowy. Spłoszona sytuacją i mym nietaktem przeprosiłam niezdarnie za chamstwo i ukryłam się w pokoju, tracąc przy tym zasięg. Pozostał mi spacer po wsi w poszukiwaniu fal telefonicznych.

Podróże kształcą. Chcąc być paparazzo – lepiej nie kryć się w krzakach czy za rogiem lecz otwarcie wynająć pokój w pobliżu gwiazdy. Na pewno, zwłaszcza w leniej aurze, przydarzy się apetyczna okazja fotograficzna. Nie wiem tylko, co potem…

Chcąc być kulturalnym towarzyszem w życiu hotelowym, warto dowiedzieć się, gdzie i czy w danym miejscu można rozmawiać przez telefon nie narażając innych gości hotelowych na stres.

Co do Zamku Topacz polecam go gorąco tym, którzy chcą odpocząć od kontaktów telefonicznych i pobyć w blasku gwiazd. W sytuacjach biznesowych zdecydowanie lepiej szukać hotelu o lepszym kontakcie ze światem. 

 

Krzysztof polecam również inne nasze wspomnienia z podróży po Polsce:

Słowa kluczowe:, , ,

Trackback z twojego serwisu.

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: