Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Kopiuj i wklej. W życiu i … biznesie

roweryOj jak ja lubię, gdy pisząc ostatnie zdanie tekstu komputer zainstaluje aktualizacje, zresetuje się, a po włączeniu po tekście nie ma ani śladu. Oj jak ja to lubię.

Zamiast marudzić, postaram się napisać to co stworzyłem wcześniej jeszcze raz. Może przy okazji stanie się bardziej czytelne z zyskiem dla Czytelnika? Oby tak właśnie było.

Parę lat temu byłem zewnętrznym rzeczoznawcą, który oceniał wnioski o dofinansowanie ze środków UE projektów innowacyjnych pomysłów w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. Robota była super, bo nieustannie na moje biurko spływały nowe projekty, z których większości, biła prawdziwa radość z wdrożenia i entuzjazm twórcy, bo pomysł jego zdaniem zmieni świat na lepsze. To była prawdziwe energetyzująca robota.

Gdy myślę o niej z perspektywy kilku lat, mogę śmiało stwierdzić, iż praktycznie wszystkie projekty, które przechodziły wówczas przez moje ręce można było podzielić na parę głównych grup takich jak: obsługa księgowa przedsiębiorstw, dostęp mobilny do zasobów usługodawców czy też zdalne zarządzanie bazą danych przetwarzającą dane z jakiegoś obszaru życia prywatnego lub biznesowego. W detale wchodzić nie zamierzam, bo nie pamiętam jak długo jeszcze działać będą umowy o poufności, które wówczas podpisywałem przed oceną w danej edycji konkursu.

A teraz mały zwrot w stronę życia prywatnego. Praktycznie każdego dnia korzystam w swoim życiu ze wzorców do naśladowania lub antywzorców. Tych wzorców są dziesiątki: od tego jak ubrać się, by wyglądać schludnie i unikać straszenia ludzi po zdrowe odżywianie się (i żona i Internet nieustannie przypomina mi, że jedzenie śmieciowe jest „be”, zaś slow food jest OK.). To wdrukowane we mnie wzorce zachowań stosowania zwrotów grzecznościowych powodują, iż z radością mówię ludziom „Dzień dobry”, bo to sprawia i im i mnie przyjemność.

Mam też często do czynienia z antywzorcami (mała przerwa w toku wypowiedzi, bo zapisuję plik, by znowu mi nie zmazał się). Antywzorzec to postawa, którego naśladować nie zamierzam, bo nie i już. Nie zamierzam jechać na czerwonym świetle tylko dlatego, że jeden czy drugi kierowca tak robi. Nie zamierzam przekraczać prędkości o więcej niż parę kilometrów na godziną ponad znaki, nawet jeśli kierowcy, którzy mnie wtedy wyprzedzają pukają się w czoło. Nie zamierzam gapić się w telewizor po parę godzin dziennie, bo po pierwsze go nie mam, a po wtóre obrastanie tłuszczem „nie interesuje mnie”.

Wszędzie otaczają nas wzorce i antywzorce. Jesteśmy do nich przyzwyczajeni i czerpiemy z nich garściami. Są postawy życiowe, które chcemy i naśladujemy i takie, od których staramy się trzymać jak najdalej. No dobrze, a jeśli tak jest w życiu społeczny, to dlaczego tego rozumowania nie przenieść na życie biznesowe?

Otóż warto to robić i powiem od siebie, to wręcz trzeba robić! Wielu przedsiębiorców, z którymi rozmawiałem, szczególnie dotyczy to tych, którzy dopiero zaczynają drogę do swego biznesowego sukcesu jak ognia unika mówienia o swym pomyśle traktując go jak dziecko z krwi i kości. Często osoby takie stoją na stanowisku, że są pierwszymi ludźmi na świecie, którzy wpadli na dany pomysł i w każdej osobie widzą potencjalnego konkurenta, który spać po nocach nie może, byle wykraść ten niepowtarzalny pomysł. Cóż, historia moich ocen wniosków  unijnych, pokazuje że te pomysły częściej niż często powtarzały się. Różniły się między sobą detalami realizacji, ale główna idea była kopią pomysłu innych przedsiębiorców. Gotów jestem posunąć się dalej i stwierdzić, iż ta kopia nie była przypadkowa i bazowała na tym, że w jakimś innym kraju na świecie taka usługa działa i aż prosi się, by przenieść ja na rodzimy grunt.

I tu dochodzę do sedna sprawy. Jestem gorącym i zadeklarowanym miłośnikiem kopiowania i usprawniania wzorców w biznesie. Jestem orędownikiem korzystania z negatywnych doświadczeń niektórych przedsiębiorców jako antywzorców dla własnej działalności gospodarczej. Zauważ, skoro w życiu społecznym stosowanie tych reguł popycha społeczeństwo do przodu, to dlaczego w biznesie miałoby być inaczej. Wdrażając swój pomysł unikaj tworzenia wszystkiego od zera. Patrz jak zrobili podobne rzeczy inni, jak wdrażają pomysł czy w jaki sposób sprzedają produkt. Kopiuj i usprawniaj ich dokonania jeśli tylko prawo na to pozwala (wiele pomysłów chronionych jest patentami lub inną formą ochrony własności intelektualnej). Korona z głowy Ci nie spadnie. Na biznesie masz zarabiać, a usprawnienia to pierwszy krok do organicznego tworzenia rzeczy prawdziwie innowacyjnych. Możesz czekać latami, by ci kulka nad głową skakała jak u „Pomysłowego Dobromira” i zainicjowała powstanie genialnego pomysłu. W tym czasie twoja konkurencja najpierw zainstaluje do wozu trójkąty, potem kwadraty, potem wielokąty foremne, a w końcu zrobi się z tego koło. Ty możesz tego koła użyć i zbogacić go o oponę lub amortyzator. Tu nic cię nie krępuje w kopiowaniu przydatnych wzorców. To źródło twojej marży brutto!

Ewolucja modeli biznesowych częstokroć wymaga, by przed hipotezą do weryfikacji zwaną aktem wiary wybrać wzorce i antywzorce. To właśnie one stają się bazą to stwierdzeń typu: uda mi się sprzedać 10 rowerów własnej konstrukcji. Akty wiary nie biorą się z powietrza; są one Twoim własnym komentarzem do wzorców (innym udaje się sprzedać 100 tys. rowerów rocznie) i antywzorców (sprzedaż rowerów  100-u latkom nie generuje dużych przychodów). Dlatego nie stój bez ruchu czekając, aż gwiazdka z nieba przyniesie Ci niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju pomysł na produkt czy usługę. Kręć się na lewo i prawo, rozmawiaj z ludźmi, analizuj to co widzisz u innych i kopiuj to na potęgę dodając własne usprawnienia lepiej odpowiadające na potrzeby nabywców. Podnoś marżę brutto i rozwijaj się z dnia na dzień. Rób to samo, co inni lub unikaj ich błędów, tylko nie stój i nie czekaj na cud. Działaj i twórz nowe i usprawnione rzeczy!

PS. Zdążyłem zapisać kopię. Trzeci raz nie muszę pisać tego tekstu.

 

Słowa kluczowe:, , , ,

Trackback z twojego serwisu.

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: