Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Planownie? Papier wszystko przyjmuje!

Cele strategiczneRobiąc dziś poranną kawę zauważyłem na stole kuchennym zapakowany w folię ostatni numer Reseller News, darmowej gazetki wydawanej przez IT Press i rozsyłanej do ludzi z branży IT, do których jak widać, redakcja nadal mnie zalicza. Choć nie ma praktycznie dnia, bym nie miał poczucia oderwania od szybkości procesorów, wielkości pamięci czy zdolności chmury do zarządzania obiegiem dokumentów w firmie, to coś jeszcze wiem i gdy trzeba to o tym mówię. 

Jak się domyślam listonosz przyniósł nowy numer w czasie, gdy Dorota szkoliła w Brzegu, a ja rozmawiałem z ludźmi, czytałem i nieco pisałem czekając na nią w hotelu Arte (naszym bestsellerem jest tekst poświęcony nocnej namiętności jakiejś pary gości hotelowych). A gazetka? Gazetka „wporzo” i niech listonosz przynosi dalej, bo choć numer, podobnie jak wszystkie pozostałe, kipiał od artykułów sponsorowanych, to jeden nastroił mnie dość radośnie. Napisał go dr Mirosław Tarasiewicz, o którym napisano: „praktyk zarządzania trener”. Tytuł brzmi: „Po co w ogóle planować” i przyznaję, była to woda na moje jakże często wyrażane wątpliwości, szczególnie wtedy gdy życie kopie mnie po tyłku. Mało tego, pamiętacie słowa Czesława Mozila z pierwszej płyty? Z pamięci piszę, więc mogę przekręcić: „wolę życie bez planów”. I żeby to tylko było w refrenie! Skąd, co zwrotka, to nowy argument przeciw planowaniu.

Jest też druga strona medalu, o której wczoraj opowiedział TVN24. Jakby nie patrzeć, to planowanie zadań do wykonania czy szerzej, planowanie strategiczne, stanowi jeden z najważniejszych wyróżników osób bogatych. Podejście biednych jest diametralnie różne i tylko symboliczny ich odsetek wpada na pomysł, by spisać na liście to wszystko, co jest do zrobienia dziś, jutro czy za 5 lat. Chętnych do wyciągania szybkiego wniosku: będę planować i zostanę milionerem informuję, że i owszem, jest to krok we właściwą stronę, ale bez następnych kroków, życia może nie starczyć na zostanie krezusem. Ale to akurat inna historia.

Wracając do Reseller News. Tekst, pełen radosnego dystansu autora do przekazywanej treści zwraca uwagę na fakt, iż jednym z powracających elementów w życiu organizacji biznesowych jest planowanie strategiczne. Może naiwnie interpretuję owo działanie, ale z grubsza sprowadza się ono do tego, by rozmawiać na posiedzeniach zarządu jacy jesteśmy fajni, co zrobimy, by być jeszcze fajniejszymi, a rynek z pewnością do dostrzeże i doceni. Jeżeli po trzech miesiącach okazuje się, że rynek tego wszystkiego nie dostrzega, to oznacz, iż jest głupi i nie rozumie, co jest dla niego dobre. Nawet w takich sytuacjach, dobry nastrój z serc członków kadry menedżerskiej nie ustępuje, bo przecież w planowaniu nie chodzi o to, by sensownie zaplanować, ale planować! Taki radosny przykład myśli wyrażonej kiedyś w „King Sajzie” Machulskiego. Najbardziej ubawił mnie ten fragment artykułu: „Podobną funkcję pełnią rytuały badane przez antropologów wśród ludów pierwotnych. Jedne i drugie działania [planowanie strategiczne] mają na celu wprowadzenie iluzji kontrolowania nieprzewidywalnej rzeczywistości”. Genialny strzał w dziesiątkę! Myślę, iż większość z nas zna różne formy zaklinania rzeczywistości, choćby patrząc w telewizor z zaciśniętymi palcami na kciukach i nadzieją, że jednego gola, ale przecież nasi MUSZĄ strzelić.

Czy to jest przykład pułapki planowania? Zdecydowanie nie. To tylko jedna z interpretacji wyśmiana przez autora tekstu w ostatnim akapicie: „Nie sposób jednak również zauważyć, że prawdziwa korzyść z planowania bywa już zupełnie inna, niż się to powszechnie uważa”. W takiej sytuacji, nie pozostaje mi nic innego jak śmiać się wraz z nim i jednak upierać się przy tezie, że planowanie (nawet strategiczne) ma głęboki sens nie tylko w przypadku organizacji biznesowych, ale również w naszym życiu osobistym.

Pomyśl, czy nie są przykładami Twego osobistego planowania strategicznego powiedzmy:

  • decyzja o rozpoczęciu i po pięciu latach skończenia studiów z dyplomem uczelni w garści,
  • decyzja o zamieszkaniu z kimś pod wspólnym dachem i jakże często wychowywanie wspólnych pociech,
  • decyzja o podjęciu pracy, jej zmianie czy też rezygnacji z niej,
  • decyzja o wcześniejszym przejściu na emeryturę,
  • decyzja o zmianie ulubionego gatunku piwa (ten przykład jest może na wyrost, ale w końcu myślenie strategiczne może dotyczyć różnych obszarów naszego życia; za to rzucenie palenia nie budzi już chyba wątpliwości u nikogo).

Ćwiczenie dla Ciebie do zrobienia teraz, przed dalszą lekturą: uzupełnij teraz w głowie tę listę o co najmniej trzy pozycje i zapisz je, jeśli masz coś do pisania. Dzięki temu dowiesz się czegoś ważnego o sobie!
Jak widać planowanie, to o najwyższym stopniu istotności, bo mówiące o tym nie co chcemy dziś osiągnąć, tylko jakimi chcemy być za jakiś czas, jakimi wartościami chcemy się kierować i gdzie w czasie i przestrzeni chcemy się znaleźć stanowi praprzyczynę naszych osobistych sukcesów w życiu. Pozwala nam ono spojrzeć na siebie z pewnego dystansu, pozwala oszacować nasze szanse i zagrożenie i daje obraz celu, do którego chcemy zmierzać, nawet wtedy gdy droga do celu sama w sobie jest tym celem.

Zamierzam żyć z pisania i mówienia Wam, że życie jest cudne, a jeśli nie jest w danym momencie, to można takim je wkrótce uczynić. Zapisałem to sobie w moim zeszycie z codziennymi notatkami, bo bez spisania celu, w tym celu strategicznego, byłoby to tylko chwilowe marzenie, takie samo jak marzenie o wygranej w totolotku. „Wygrywanie jednorazowych nagród nie interesuje mnie” – jak pewnie myśli pewien żółty kartofel z gitarą z reklamie, a ja się z nim całkowicie zgadzam. Chcę czerpać radość z codziennej pracy i współpracy z ludźmi. Chcę własnymi rękoma sięgać gwiazd. Wam też tego życzę, tylko nie zapomnijcie wszystkiego napisać i trzymać tej kartki nieustannie w zasięgu wzroku. Ona każdego dnia ma Wam przypominać dokąd i jak postanowiliście dojść do swego własnego bogactwa. To droga krótsza, niż na pierwszy rzut oka wygląda.

 

Słowa kluczowe:, , ,

Trackback z twojego serwisu.

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: