Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Robić w życiu to, co sprawia największą radość

Autobus

Tym razem pod tekstem podpisujemy się we dwójkę: Dorota Wiśniewska, Krzysztof Wiśniewski, bo fajnie jest robić coś razem dla innych.

Dorota

Wakacyjne przemyślenia

Cieszę się, że spędzam kilka tygodni w domu. Mam czas uporządkować bieżące sprawy, wyrzucić niepotrzebne rzeczy, pielęgnować potrzebne, pobyć ze zwierzętami, pochodzić do lasu, poćwiczyć, czytać do woli, obłaskawić przyjaciół, pobyć z samą sobą.

Wiruję więc dbając o dom, bliskich i siebie. Dłubiąc w bruku i wyrywając osaczające nas chwasty myślę sobie. „Myśl, myśl, myśl!” jak mawiał Kubuś Puchatek pukając się w łebek. Myślę więc intensywnie. Myślę…

Mam marzenie.

Chcę pomagać ludziom, którzy otwierają swoje firmy. Chcę pomóc im rozwinąć skrzydła. Chcę pokazać im, jak się lata. Chcę pokazać im, że czekają ich wysokie loty, ale i ciężkie upadki. Chcę, żeby umieli budować swoją odporność. Chcę, żeby nieskrępowanie latając realizowali swoje marzenia.

Pomagam rozwijać skrzydła? Pomagam rozwijać skrzydła. Pomagam rozwijać skrzydła!

Czym jest rozwijanie skrzydeł we własnym biznesie?

Z perspektywy mojej wiedzy, doświadczeń i spostrzeżeń to kilka elementów:

  1. Przekonanie, że chce się zrobić coś wyjątkowego dla innych.
  2. Wiara w to, że właśnie ja mogę to zrobić.
  3. Świadomość siebie, swoich mocnych i słabych stron.
  4. Pewność siebie, zaufanie do siebie, odwaga.
  5. Ciągłe rozwijanie się i budowanie na swoich mocnych stronach i talentach.
  6. Wyjątkowa i przekonująca misja.
  7. Cel, który chce się osiągnąć; ambitny, ale realistyczny, terminowy i mierzalny.
  8. Plan, budżet, umiejętności biznesowe, projekt, ocena ryzyka, wyjścia awaryjne.
  9. Ludzie, z którymi osiągnie się sukces.
  10. Umiejętność skutecznego sprzedawania.
  11. Zrobienie pierwszego kroku.
  12. Konsekwentne i elastyczne działanie w drodze do celu.
  13. Wiedzieć, kiedy przestać.

Wiem, że umiem podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem tak, aby każdy wylatuje z gniazda i rozwija skrzydła przedsiębiorczości kontrolował swój lot. Nie obiecuję bezpieczeństwa i stabilizacji, bo tego nie ma w biznesie. Biznes daje wolność. Mam wielu znajomych, jedna z nich, którzy zdecydowali się na działalność gospodarczą. Jedna z nich, moja przyjaciółka powiedziałam mi ostatnio:

„Za żadną cenę nie wrócę już do pracy na etat. Mam co prawda mniejszą pewność i stabilność, ale nikomu nie muszę się podporządkowywać ani podlizywać. Sama decyduję, kiedy zacznę pracować, w jakiej kolejności wykonam zadania, jak to zrobię. Sama podejmuję decyzje i sama ponoszę za nie odpowiedzialność. Ta wolność jest bezcenna”. To lot, dzięki w pełni rozpostartym skrzydłom. To możliwość spojrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy. To również wyrwanie się ze strefy komfortu, w której czasem tkwimy ze szkodą dla siebie i innych.

Gwarantuję realistyczną ocenę sytuacji i przygotowanie się do radzenia sobie, kiedy pojawią się turbulencje,  kłopoty z przyrządami czy pasażerami.

John C Maxwell w swojej książce „Przywództwo. Złote zasady” opisuje następującą historię: „Mały prywatny odrzutowiec był tuż nad ziemią, a my świętowaliśmy odniesiony sukces. Nagle, w jednym momencie, wszystko się zmieniło. Koła samolotu uderzonego silnym podmuchem wiatru nierówno uderzały o pas do lądowania. Pilot bez wahania zwiększył moc silników i z powrotem wznieśliśmy się w powietrze. W ułamku sekundy radosny nastrój wyparował, a pojawiła się trzeźwa refleksja. Wszyscy zdaliśmy sobie sprawę z tego, że to mógł  być ten moment! Siedzieliśmy cicho. W tym czasie samolot zatoczył krąg nad lotniskiem i bezpiecznie wylądował. Zaczęliśmy klaskać, napięcie minęło, wszyscy wzięli głęboki oddech. Wychodząc z maszyny podziękowaliśmy kapitanowi.

– To była błyskawiczna decyzja. Zareagował pan natychmiast na niebezpieczeństwo. Kiedy pan zdecydował, żeby wznieść samolot ponownie w powietrze? – zapytałem go.

Jego odpowiedź zaskoczyła mnie:

– Piętnaści lat temu – powiedział.

Potem wyjaśnił, że jako młody szkolący się pilot doszedł do wniosku, że musi wcześniej przygotować się na każdy problem, który mógłby wystąpić podczas lotu.

– Wyboru dokonałem na długo przed tym, zanim pojawiło się niebezpieczeństwo – powiedział.

Nasz pilot 15 lat temu doszedł do wniosku, że w określonej sytuacji należy poderwać samolot do góry; gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, po prostu wcielił w  życie podjętą decyzję”.

Przygotowanie się na każdą okoliczność to połowa sukcesu. Dyskusje, wnioski, ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia, a potem trafne wykorzystanie doświadczeń to sukces. Umiem przygotować ludzi do ich lotu. Mam marzenie, żeby to zrobić. Co dalej?

Krzysztof

Dorota, to co piszesz, to plaster miodu na moje serce! Weźmiesz mnie ze sobą na tę wycieczkę?

Mówiąc zaś nieco poważniej. Twierdzenie, iż moja biznesowa droga to ciąg nieustannych sukcesów, to byłoby z pewnością nadużycie. Liczba bardzo bolesnych błędów (przede wszystkim w portfelu pustka) jest tak wielka, że sam się chwilami zastanawiam, czy przypadkiem nie wziąłem na siebie porażek młodego biznesu z całego miasta.

Nie bez powodu jednak, starzy Polacy stwierdzili kiedyś: „Szewc bez butów chodzi”. Nie trzeba być mistrzem działań operacyjnych, by potrafić o tym opowiadać tak, by nowi adepci bycia na swoim choć w części uniknęli tych wszystkich potknięć, które ja sam zaliczyłem. To misja, której chętnie się podejmę.

Potrafię pomóc innych w paru niezwykle ważnych obszarach:

  1. Analizie modeli biznesowych innowacyjnych pomysłów. Potrafię krok po kroku przejść przez wszystkie składniki modelu, tak by ocenić, czy strona przychodu jest większą niż strona kosztu. Choćby na własnej skórze odczułem jak niebezpieczne jest pominięcie niektórych składników lub przecenienie swych umiejętności czy to w sprzedaży czy to w marketingu czy też niedoszacowanie niektórych składników kosztów.
  2. W tworzeniu biznesplanu dla innowacyjnych pomysłów. Mam wprawdzie ogromne zastrzeżenie czy w przypadku startupów należy tworzyć biznesplan i czy przypadkiem model biznesowy podlegający ciągłej ewolucji nie oddaje lepiej charakteru biznesu obarczonego ogromnym ryzykiem powodzenia, ale potrafię pisać biznesplany i chętnie tę umiejętność przekażę innym ludziom.
  3. Jestem dobrym programistą. Pierwsze linie kodu, wyszły spod mojej ręki gdzieś w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia i od tamtej pory ciągle coś piszę; teraz najczęściej w C# i TSQL.
  4. Mam dar wyciągania z głów twórców pomysłów, to co rzeczywiście w pomyśle jest niepowtarzalne i warte inwestycji. Nie mam oporów, by asertywnie dzielić się ocenami. Chętnie wspieram we wprowadzaniu zmian tak, by zwiększyć szanse powodzenia na rynku.

Pewnie jeszcze mógłbym parę zdań dopisać, ale skoro to wstępna idea, to na przy tym pozostanę. Bardzo chcę realizować z Tobą ten projekt, bo wierzę, że on pomoże innym w wyborze optymalnej ścieżki rozwoju ich biznesu. Weź mnie do tego autobusu Dorota.

Dorota

Wsiadaj!  

 

 

Słowa kluczowe:, , , , , , ,

Trackback z twojego serwisu.

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: