Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Sprzeczne komunikaty w sprawie ceny złota.

Do napisania tego krótkiego tekstu skłoniła mnie lektura dwóch artykułów, na które natknąłem się dziś w internecie oraz przemyślenia Daniela

Daniel Kahneman Pułapki Myślenia

Daniel Kahneman Pułapki Myślenia

Kahneman’a na temat trafności prognoz różnego rodzaju doradców i komentatorów wydarzeń ze świata polityki i finansów.

Pierwszy tekst – wpis w blogu Macieja Samcika (http://samcik.blox.pl/2013/01/Po-raz-pierwszy-od-osmiu-lat-nie-zarobilismy-na.html#BoxBizTxt )  – zawiera m.in. takie sformułowanie: „Rok 2012 był pierwszym od ośmiu lat, w którym złoto – jeśli weźmiemy cenę przeliczoną na złotówki – straciło na wartości. Niedużo, bo niedużo, raptem jakieś 5%, ale dla sprzedawców złota, którzy mają interes w kreśleniu świetlanych wizji, sytuacja jest niewesoła.”

Drugi z tekstów – tym razem to fragment znaleziony w dobrze znanym serwisie Puls Biznesu (http://www.pb.pl/2939297,87595,zloto-nadal-drozeje-wykres-dnia ) – zawiera dla odmiany takie stwierdzenie: „W ubiegłym roku  złoto zdrożało o 7,1 proc. Bullion zdrożał już 12 rok z rzędu. Tak długiej serii nie notowano od co najmniej 90 lat.”

Na pierwszy rzut oka można by się było roześmiać i przejść dalej, lecz mój niepokój wzbudziły z jednej strony twardość wyrażonych opinii, a z drugiej to co nie dalej jak wczoraj przeczytałem w „Pułapkach myślenia” Noblisty (Media Rodzina, 2012, ISBN: 9788372786777, s. 288-289). Oto fragment szczególnie pasujący do tej sytuacji: „Poproszono mnie o spotkanie się z grupą doradców finansowych w firmie świadczącej usługi doradztwa finansowego dla bardzo zamożnych klientów.” Dalej w podsumowaniu myśli: „Teoretyczna świadomość sytuacji przygotowała mnie na fakt, że wyniki potwierdzające istnienie rzeczywistych umiejętności mogą być mizerne. Mimo to byłem zaskoczony widząc, że średnia wyciągnięta z 28 współczynników korelacja wynosi 0.01. Innymi słowy – zero. Nie istniały żadne trwałe różnice wyników, które wskazywałyby na istnienie różnic w umiejętnościach. Takich wyników należało się raczej spodziewać po zawodach w rzucaniu kością, a nie po grze wymagającej umiejętności. … Powiedzieliśmy kierownictwu firmy, że z punktu widzenia budowania portfela akcji ich firma nagradza szczęście tak, jakby było kwestią umiejętności.”

Chcę wyraźnie podkreślić, że nie mam ani celu, ani prawa, ani tym bardziej odpowiedniego wykształcenia do komentowania poziomu wiedzy autorów wspomnianych wyżej tekstów znalezionych w internecie. Widzę wykres zmian ceny złota w czasie i przyjmuję ze zrozumieniem dołączony komentarz. Martwię się, gdy ten sam rezultat w różnych źródłach oceniany jest diametralnie różnie, bo chcę traktować autorytety z odpowiednio wysoką estymą i kierować się ich wskazówkami i uwagami. Sądziłem, że cyfry i fakty nie mogą kłamać, ale wszystko na to wygląda, że muszę wykazywać się znacznie większym dystansem niż robiłem to dotychczas.

Słowa kluczowe:, , , , , , ,

Trackback z twojego serwisu.

Komentarze (3)

  • HRWK

    |

    Ja to nazywam „kreatywną statystyką”. Zawsze liczby i fakty można przedstawić tak, żeby potwierdzały tezę autora.

    Pozdrawiam. Kasia

    Reply

  • Coaching, a po co to komu? | abcdw.pl

    |

    […] dobrze zrozumiałem definicję coachingu podaną przez Dorotę mogę oczekiwać, iż ostatnim działaniem prowadzonym przez trenera rozwoju osobistego winny być […]

    Reply

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: