Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Stawienie celów. Noworoczne postanowienia

 

Zwierciadło 2014/01

Zwierciadło 2014/01, „Noworoczne postanowienia. Marzenia do spełnienia.”; mówią: Małgorzata Bojanowska, Maciej Bennewicz, rozmawiała: Dorota Mierzejewska.

Jakość twojej przyszłości zależy od postawionych sobie pytań  i wglądu w odpowiedzi.

Stawiając sobie cel nie warto jest postanawiać: „od jutra nie palę”, „od 1 stycznia robię pompki”. To planowanie czynności bez zastanowienia się, jakie profity mają przynieść. Do czego mają doprowadzić rzucenie tytoniu czy ćwiczenia? Jakie mają być benefity z poniesionych kosztów? Dopiero, kiedy mocno wejdziemy w rezultat, mamy szansę dostrzec drogę.

Gdy mózg nie trzyma się ściśle jasnych, określnych parametrów, dotyczących tego, co czeka nas na mecie – nie wystartujemy lub zgubimy się po drodze. Co z tego, że zadeklarujesz: „chcę mieć dużo pieniędzy”, skoro nie powiesz sobie na co je przeznaczysz… Jeśli nie uświadomisz sobie, jakie potrzeby chcesz planowanymi działaniami zaspokoić i jak poznasz, że to osiągnąłeś cel pozostanie martwy.

Myśl: „chcę być zdrowy” uruchamia myślenie tunelowe. Pojawia się torowanie. Budzi się kreatywność. Pojawia się aktywność. Wówczas działania napędzane są świadomością realizacji potrzeby.

Tworząc cele pamiętaj, że każde słowo zmienia przyszłość. Ważna jest różnorodność języka. Jeśli wciąż używasz tego samego języka, twoja rzeczywistość kurczy się do tych samych, powtarzalnych prawd. Nowe słownictwo otwiera na nowe doświadczenia. Naucz się co dnia nowego słowa. Myśl z czym się ono kojarzy. Wzbogacanie języka ubarwia rzeczywistość. Zwiększa gamę doznań i siatkę skojarzeń. W konsekwencji – podnosi jakość życia. Wzbogaca możliwości skutecznego formułowania celów.

Budując je zawsze dookreślaj co się pod twoim celem kryje. Określ go, a potem drogę, którą do niego dojdziesz. Potraktuj tę drogę jako możliwość i czysty zysk.

Życie jest ciągłą podróżą. Najważniejsze to przestać się starać. Zatrzymać się. Zharmonizować ze światem. Jeśli postanowisz sobie coś wbrew swoim talentom, zasobom, osobowości czy charakterowi, to nie dotrzymasz obietnicy. Rób swoje.

Aby osiągnąć rezultat, stawiany cel musi być zgodny z twoją najgłębszą istotą, twoją właściwością i niepowtarzalnością. Szukaj pośród ludzi, książek, wydarzeń, diagnoz, kultur, języków i różnych światów. Bądź uważny. Wybierz  świadomie to, do czego czujesz, że jesteś stworzony.

Chcąc się zmieniać, pamiętaj, że to nie tylko radość, ale i ciężka praca. Zaprogramuj się na nią. Zastępowanie starych nawyków nowymi wymaga od naszego mózgu wyjścia poza siebie. Nasz mózg zachowuje się jak populistyczny polityk. Oszuka cię, aby zdobyć każdy głos. Potem zawsze wróci do działań, które nie wymagają od niego wysiłku i są zgodne ze starymi schematami. Znajdzie usprawiedliwienie i racjonalne uzasadnienie dla każdej rezygnacji! Dla zachowania schematu mózg zrobi wszystko. Dlatego warto go pilnować. Nowe połączenie neuronalne, które powstaje w wyniku pojawienia się nowej reakcji na starą sytuację istnieje tylko 20 minut i znika. Stąd musisz trenować co najmniej przez miesiąc, ciągle, aby nowy nawyk wszedł ci w krew. Stary wzorzec jest aktywny póki koszt poniesiony dla jego utrzymania jest niższy od kosztów wprowadzania nowego rozwiązania. Jeśli ten koszt staje się wyższy – mózgowi przestaje się opłacać trzymanie się starego nawyku. Dlatego warto kojarzyć zmiany z przyjemnościami i korzyściami. Warto wyobrażać sobie gratyfikacje. Nagroda musi przewyższać poniesiony koszt i stratę.

Najskuteczniejsze są osoby, które potrafią utrzymywać stan gratyfikacji – wdzięczności. Warto to umieć! Dzięki codziennej praktyce możesz wytrenować w sobie stan permanentnej wdzięczności. Wystarczy co dnia odpowiadać sobie na pytania: co sprawia, że czuję swoją siłę?, Co sprawia, że czuję się atrakcyjny?, Co sprawia, że czuję się utalentowany?, Co sprawia, że czuję się bezpieczny? Co sprawia, że czuję szczęście?… Z czasem docenianie stanie się odruchem. Małymi krokami naucz się poczucia wdzięczności.

Poza tym, na bieżąco kontroluj gdzie jesteś w swojej drodze. Co jakiś czas zadaj sobie pytania: Czy moje cele są dla mnie aktualne?, Czy moja praca daje mi poczucie sensu?, jaki jest mój prawdziwy cel?, Czy pragnę czegoś innego? Czy pragnę czegoś więcej, czy może mniej?… Weryfikuj cele. Porządkuj je. Realizuj małymi krokami.

Jednocześnie miej marzenia! Marzenia to coś więcej niż cel. Trzeba o nie zabiegać. To coś, co  uskrzydla, choć z natury rzeczy leży poza horyzontem. Bo jeśli o czymś głęboko marzysz, pragnienie samo cię niesie ponad wysiłkiem i trudnościami.

I na koniec – zanim zrobisz bilans, postawisz cel, zaplanujesz i rozpoczniesz działanie, zatrzymaj się na chwilę.  Spotkaj się ze sobą, daj sobie czas na oddech, chwilę nic-nie-robienia – dla inspiracji. Bo, jak pisze M. Kets de Vries: „Jeśli prawdą jest to, że leniwe osoby do niczego w życiu nie dochodzą, to rzecz ma się podobnie z tymi, które są nieustannie zajęte”.

 

Źródło:

Zwierciadło 2014/01, „Noworoczne postanowienia. Marzenia do spełnienia.”; mówią: Małgorzata Bojanowska, Maciej Bennewicz, rozmawiała: Dorota Mierzejewska.

Słowa kluczowe:, , , , , , , ,

Trackback z twojego serwisu.

Komentarze (1)

  • Man1903Pelo

    |

    W życiu nie powiedziałabym, że tak można podejść do sprawy. To zupełnie inna wizja od mojej, ale co ciekawe bardzo do mnie przemawiająca.

    u230326 – Polecam:

    Reply

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: