Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘daniel kahneman’

Intuicja? Szósty zmysł? Chyba jednak nieuświadomione doświadczenie.

Professor Kahneman, Woodrow Wilson School, Princeton University. 05/10/04 Psycholog Gary Klein przytacza historię załogi strażackiej interweniującej w domu, w którym płonęła kuchnia. Strażacy zaczęli pompować do kuchni wodę, jednak po chwili dowódca, sam nie wiedząc dlaczego, wrzasnął: „Uciekamy!”. Dosłownie chwilę op tym, jak ostatni strażak opuścił budynek, zarwała się podłoga. Dopiero po fakcie dowódca uświadomił sobie, że w czasie interwencji w uszy biło mu nietypowe gorąco, a pożar był zaskakująco cichy. Te dwa wrażenia obudziły w nim coś, co nazwał „szóstym zmysłem niebezpieczeństwa”. Wiedział, że coś jest nie tak, choć nie miął pojęcia co. (…)

Wszyscy słyszeliśmy podobne opowieści na temat eksperckiej intuicji: o arcymistrzu szachowym przechodzącym obok ludzi rozgrywających partię szachów w parku, jak mimochodem rzuca: „Białe mają mata w trzech ruchach”, albo o lekarzu, który na pierwszy rzut oka postawił skomplikowaną diagnozę. Ekspercka intuicja robi wrażenie czegoś magicznego, ale nie ma nic wspólnego z magią. Przeciwnie: codziennie każdy z nas dokonuje wielu podobnych wyczynów intuicyjnej fachowości. Większość z nas ma słuch absolutny, który pozwala nam wykryć od pierwszego słowa gniew w głosie dzwoniącej do nas osoby; większość z nas, wchodząc do pokoju, potrafi się domyśleć, że przed chwilą o nas rozmawiano; większość z nas szybko reaguje na subtelne oznaki sugerujące, że kierowca jadący sąsiednim pasem może stanowić zagrożenie. Takie powszechne intuicyjne zdolności są równie zdumiewające jak nagłe olśnienia doświadczonego lekarza czy strażaka – tyle tylko, że zdarzają się częściej.

Źródło: Daniel Kahneman, Pułapki myślenia, Media Rodzina, Poznań 2012, s. 20 – 21

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Dwie, brawurowo zrobione, sztuczki handlowców

 

FreeCarsVectorSet Skoro ostatnio Dorota napisała kilka zdań odnosząc je wprost do przeżyć  z pociągu, to nie pozostanę daleko z tyłu i również skupię się na środkach transportu. Też będzie o jeździe, ale nie sześciogodzinnej tylko … próbnej.

Tytułem wprowadzenia. Paręnaście dni temu drapiąc się po głowie, co tu zrobić ze starzejącym się autem i czym by go tu zastąpić,  doznaliśmy w rodzinnym gronie nagłego olśnienia: kupimy nowe – stare (czyli z 2012 roku) auto. Zyskamy na zniżkach, a zaoszczędzone pieniądze zamienimy na paliwo, choć nie ustaliliśmy czy dla auta, czy też może dla nas.

W tekście o liście zadań, który napisałem jakiś czas temu, stwierdziłem powołując się na bogactwo doświadczeń mówców motywacyjnych,  że jeśli już coś postanowisz, to trzymaj się z dala od nieróbstwa i tak szybko jak to możliwe zrób coś, co przybliży się do realizacji celu. Przy okazji utorujesz w mózgu nową ścieżkę myśli, która podtrzymywać będzie twój zapał do pracy. Taka samonapędzająca się maszyna, która popycha nas do pracy z zapałem nieco większym. Przekuwając więc słowa w czyny, nim wybiła na zegarze osiemnasta – czyli godzina zamknięcia salonów samochodowych – siedzieliśmy już w samochodzie w drodze do Torunia. Uśmiech na twarzach, garsonka i marynarki najlepsze w szafie, by nie wyjść na takich, co to przyjdą pomarudzą, groszem nie śmierdzą, darmową czekoladkę zjedzą, kawę wypiją i wyjdą, pojechaliśmy rodzinnie (dla niewtajemniczonych całą naszą trójką) do salonów samochodowych.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Gdzie diabeł nie potrafi ocenić pomysłu, tam kobietę pośle.

Marek Jankowski - pułapki small biznesu

Marek Jankowski – pułapki small biznesu

Moja wielka słabość do mikro i małego biznesu często pojawiać się będzie we wpisach przygotowywanych dla tego bloga. Wprawdzie jeszcze nie nic tu nie umieściłem na ten temat, ale doświadczenie, które zdobyłem jako twórca biznesplanów na potrzeby innowacyjnych projektów finansowanych ze środków Unii Europejskiej oraz recenzent takich projektów zostawiła głębokie ślady w mojej pamięci. Dziesiątki artykułów na te tematy umieszczałem w zamkniętym już serwisie internetowym zamkniętej w ubiegłym roku spółki, której byłem udziałowcem i jeśli dobrze poszukasz w archiwach sieci, to pewnie uda Ci się odzyskać kopie. Nie o historii jednak chcę dziś napisać parę zdań, a o pewnym spostrzeżeniu, które ostatnio zrobiłem w sprawie możliwości rozwoju małego biznesu dzięki zaangażowaniu weń kobiet. Wiem, gros mikro firm zakładają faceci licząc na wielki sukces, ale gdyby niekiedy nie tyle zapytali swoich partnerek o to, co one sądzą na ten temat, ale przede wszystkim posłuchali, co mają do powiedzenia to skala porażek mogłaby być zupełnie inna (czy wiesz, że ponad 90% tzw. startupów kończy w stanach działalność w pierwszych 5 latach działalności? Jak wyglądają statystyki w Polsce nie wiem, bo nie mam weryfikowalnych źródeł danych statystycznych na ten temat).

Wróćmy jednak do Kobiet pisanych wielką literą czyli inaczej Kobiet, które wiedzą czego chcą. Jak już wcześniej dałem się poznać postaram się wskazać Ci kilka inspiracji literaturowych, które być może włączą facetom zmysł ostrożności, a kobietom pozwolą pokazać pełnię swojej intuicji i przetwarzania sygnałów zagrożenia.

Czytaj dalej   1 komentarz

Sprzeczne komunikaty w sprawie ceny złota.

Do napisania tego krótkiego tekstu skłoniła mnie lektura dwóch artykułów, na które natknąłem się dziś w internecie oraz przemyślenia Daniela

Daniel Kahneman Pułapki Myślenia

Daniel Kahneman Pułapki Myślenia

Kahneman’a na temat trafności prognoz różnego rodzaju doradców i komentatorów wydarzeń ze świata polityki i finansów.

Pierwszy tekst – wpis w blogu Macieja Samcika (http://samcik.blox.pl/2013/01/Po-raz-pierwszy-od-osmiu-lat-nie-zarobilismy-na.html#BoxBizTxt )  – zawiera m.in. takie sformułowanie: „Rok 2012 był pierwszym od ośmiu lat, w którym złoto – jeśli weźmiemy cenę przeliczoną na złotówki – straciło na wartości. Niedużo, bo niedużo, raptem jakieś 5%, ale dla sprzedawców złota, którzy mają interes w kreśleniu świetlanych wizji, sytuacja jest niewesoła.”

Drugi z tekstów – tym razem to fragment znaleziony w dobrze znanym serwisie Puls Biznesu (http://www.pb.pl/2939297,87595,zloto-nadal-drozeje-wykres-dnia ) – zawiera dla odmiany takie stwierdzenie: „W ubiegłym roku  złoto zdrożało o 7,1 proc. Bullion zdrożał już 12 rok z rzędu. Tak długiej serii nie notowano od co najmniej 90 lat.”

Czytaj dalej   3 Komentarzy