Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘dorota wiśniewska’

Kto rozrzucił skórki po owocach miłości w lesie?

 

Tym razem będziemy co jakiś czas zmieniać autora (Dorota i Krzysztof), bo w sprawie lasu każde z nas ma coś do dodania, a blog wymaga wybrania jednego. Podzielimy się jakoś; nieparzyste tygodnie ona, a w parzyste ja będę gwieździł.

Krzysztof

Tym razem będzie taka szybka dygresja. Znalazłem dziś w portalu Wyborczej link do artykułu streszczającego wyniki badań brytyjskich w sprawie poczucia zadowolenia z życia: http://wyborcza.pl/ . Zgodnie z otrzymanymi przez nich wynikami najbardziej długotrwale czujemy się szczęśliwi gdy mieszkamy w pobliżu lasu i możemy często korzystać z jego dobrodziejstw (nie dotyczy to pewnie wynoszenia drewna z lasu, bo nasze szczęście i zadowolenie może poturbować straż leśna albo leśniczy we własnej osobie).

Z własnego doświadczenia życiowego wiem, że coś w tym jest. Odkąd mieszkamy pod lasem (według mnie mamy do ściany lasu 34 metry, bo 4 to droga, a 30 szerokość działki sąsiada) zupełnie zmieniła mi się perspektywa wielu bieżących spraw. Coś trzeba omówić – przejdźmy się do lasu z psem na spacer, chcemy pobiegać: OK, wskakujmy w buty do biegania, pies na smycz i do lasu. Organizujemy spotkanie z Przyjaciółmi: oczywiście doroczne grzybobranie. Jajecznica na śniadanie? A Może pójdziemy na krótki spacer i przyniesiemy parę kurek? Maliny? Tylko te które rosną przy lesie. Zwiedzamy bunkry? Co za problem. To tylko jakieś 700 metrów. Pięknie dzięcioł stuka, no tak, pewnie na tych starych sosnach po lewej. I tak dalej. Wystarczyło 7 lat, by rosnący obok las stał się nie tyle fragmentem krajobrazu, co wielkim tłem i uczestnikiem naszego codziennego życia. Co tu dużo ukrywać, stał się czymś na kształt cichego mieszkańca naszego domu. Trudno mi sobie teraz wyobrazić, że skoro i tak zna nasze wszystkie tajemnice, słabości i radości, to mógłby ot tak, wyprowadzić się. O nie, nie ma tak dobrze!

Teraz dobrze rozumiem ludzi, którzy w obecności przyrody odczuwają specjalną radość, ukojenie od bieżących trosk, radość z życia. Bo las to dziś dla mnie radość życia w najczystszej jego postaci.

 

PS. 1. A tych łobuzów, którzy wyrzucają śmieci obok polanki i tak przydybię. Już raz doniosłem na gnoja, który wysypał śmieci z przyczepki i oświadczam, że zawsze wejdę do leśniczego lub zadzwonię na policję, gdy coś takiego znowu zobaczę.

PS. 2. Dzieci, skoro las daje Wam poczucie intymności, to dajcie Jemu coś od siebie i sprzątnijcie przed odjazdem skórki po owocach Waszej miłości.

Dorota

Krzysztof napisał pięknie i życzliwie roślinom, zwierzętom i dobrym ludziom. Ja zwrócę uwagę na to, że utrata widoku lasu budzi negatywne emocje i potwierdzając badania angielskich uczonych, odbiera zadowolenie z życia. Pierwszych pięć lat mieszkania „przylesie” paśliśmy nasze oczy porannym i dziennym widokiem ściany lasu przez kuchenną witrynę. Pałaszowaliśmy śniadanie, popijaliśmy kawę i herbatę, dawaliśmy się skusić na coś słodkiego, spoglądając na drzewa, krzaki i od czasu do czasu – leśne zwierzęta.

Niestety, dwa lata temu ściana lasu została zastąpiona domem naszych sąsiadów. Przesympatycznych, życzliwych ludzi.

I cóż? Wydawałoby się, że my też jesteśmy sympatyczni i życzliwi, a jednak nie! Cóż za zaskakujące odkrycie, zwłaszcza dla kogoś, kto napawa się samooceną człowieka otwartego i tolerancyjnego. Z bólem śledziliśmy postępy w budowie odbierające nam widok lasu krok po kroku… To nasz las! I co teraz?

Pierwszą reakcją było powieszenie firan w oknie witrynowym. Drugą skupienie się na widoku z drugiego okna. Trzecią – zaakceptowanie widoku. Piękny dom, z zadbaną działką powstaje obok nas.

Na koniec pojawiała się radość. Przyroda zrobiła nam niespodziankę i zaserwowała widok coraz gęstszych drzew, dziś już małego lasku, z drugiej strony domu. Znów możemy pompować swoje zadowolenie z życia patrząc na zieleń. Pojawiło się nowe miejsce, w którym będziemy szukać wiosny, zbierać grzyby, dyskutować i spacerować z psem i pędzącymi za nami kotami. Pewnie i tam zauważymy skórki po radosnej leśnej miłości. Wszak z radości lasu korzystać może każdy : )

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Puste szalki wagi Temidy

Robocop

Źródło: http://www.gonewiththetwins.com

„…reprymendy nie przydają się w uczeniu (…) nowych umiejętności,

a sprawdzają się jedynie, gdy trzeba doprowadzić do porządku osoby, które przestały się angażować”… *)

Od dwóch dni słucham uważnie wypowiedzi gości zaproszonych do programów informacyjnych. Ich wypowiedzi dotyczą tragedii, która miała miejsce w Kamieniu Pomorskim.

Sześć  osób nie żyje.

One potrzebują modlitwy.

Ich rodziny – wsparcia, miłości, współczucia i długofalowej pomocy. Pozostaje się zastanowić: co każdy z nas może zrobić?

Kruchość życia. Kilka osób wyszło na spacer. Może dlatego, że pospacerować jest zdrowo? Może dlatego, że dzieci chciały coś zobaczyć, pobiegać? Każda z tych osób miała jakieś marzenia, plany, zobowiązania, problemy, lęki… Pewnie żadna z nich nie myślała o śmierci. Wszak tyle jest ważniejszych tematów w życiu.

Pozostało słuchanie tego, co inni mówią o tych zdarzeniach. Słuchając miałam poczucie dysonansu. Kiedy mówiła pani profesor myślałam: ona ma rację! Gdy wypowiadało się dwóch dziennikarzy stwierdziłam: zgadzam się z nimi. Następnie posłuchałam polityka, po czym prawnika, a później był wywiad z psychologiem. Znów pomyślałam: to prawda!

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Stawienie celów. Noworoczne postanowienia

 

Zwierciadło 2014/01

Zwierciadło 2014/01, „Noworoczne postanowienia. Marzenia do spełnienia.”; mówią: Małgorzata Bojanowska, Maciej Bennewicz, rozmawiała: Dorota Mierzejewska.

Jakość twojej przyszłości zależy od postawionych sobie pytań  i wglądu w odpowiedzi.

Stawiając sobie cel nie warto jest postanawiać: „od jutra nie palę”, „od 1 stycznia robię pompki”. To planowanie czynności bez zastanowienia się, jakie profity mają przynieść. Do czego mają doprowadzić rzucenie tytoniu czy ćwiczenia? Jakie mają być benefity z poniesionych kosztów? Dopiero, kiedy mocno wejdziemy w rezultat, mamy szansę dostrzec drogę.

Gdy mózg nie trzyma się ściśle jasnych, określnych parametrów, dotyczących tego, co czeka nas na mecie – nie wystartujemy lub zgubimy się po drodze. Co z tego, że zadeklarujesz: „chcę mieć dużo pieniędzy”, skoro nie powiesz sobie na co je przeznaczysz… Jeśli nie uświadomisz sobie, jakie potrzeby chcesz planowanymi działaniami zaspokoić i jak poznasz, że to osiągnąłeś cel pozostanie martwy.

Myśl: „chcę być zdrowy” uruchamia myślenie tunelowe. Pojawia się torowanie. Budzi się kreatywność. Pojawia się aktywność. Wówczas działania napędzane są świadomością realizacji potrzeby.

Czytaj dalej   1 komentarz

Konstruktywne przekonania tworzą dobre życie.

 

sens 2013/12

Sens 2013/12, „Mądrość Tolteków”, Joanna Maria Berent

Mądrość Tolteków:

Przekonanie 1

„Szanuj swoje słowo. Bądź uczciwy w tym, co mówisz. Mów tylko to, co naprawdę myślisz. Unikaj słów, które by ci szkodziły i nie obmawiaj innych. Używaj siły swojego słowa tylko dla dobra, prawdy i miłości”.

Ruiz mówi: „Słowo to (…)  siła. Wmówić coś komuś, to jakby rzucić na niego klątwę, urok”.  Ważne jest to, co mówimy o sobie i innych. Czy szanujemy siebie chwaląc się lub krytykując? Warto mówić dobre rzeczy.

Przekonanie 2

„Nie bierz niczego do siebie. Cokolwiek inni robią, nie robią tego z twojego powodu. To, co mówią i robią jest wyłącznie projekcja ich własnej rzeczywistości, ich własnych snów. Kiedy uniezależnisz się od opinii innych ludzi, przestaniesz niepotrzebnie cierpieć”.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Alan Axelrod – Winston Churchill lider

alan axelrod - winston churchill lider

25 lekcji dla odważnych przywódców biznesu

Tytuł:
Winston Churchill Lider
Autor:
Alan Axelrod
Wydawnictwo:
Explanator
ISBN:
978-83-928916-9-7

Rozdział 1

Zawsze smakuj dreszcz emocji

„Nic w życiu nie jest tak porywające, jak znaleźć się pod ogniem i wyjść z niego cało”.

Życie Churchilla pokazuje, że niewątpliwie natchnieniem lidera jest pierwotny głód przygody, ryzyka i niebezpieczeństwa – nieodparta chęć smakowania dreszczyku emocji. Są one niezbędne dla tego, by zostać przywódcą.

 

Rozdział 2

Kieruj się realiami

„Z ulgą opuszczam morze przyczyny i teorii aby wejść na twardy grunt rezultatu i faktu”.

Prawdziwe i skuteczne przywództwo nigdy nie jest kwestią narzucenia ludziom idei i wartości. Przywództwo to wykorzystanie powiązania tych idei, wartości i celów z tym w co wierzą ludzie w firmie. Jeśli ludzie podzielają wyznają te same  ideały – są zmotywowani. Pozwalając na zerwanie tego powiazania przestaje się być przywódcą.

 

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Beata Pawlikowska – W dżungli podświadomości

Beata Pawlikowska - W dżungli podświadomości

Tytuł:
W dżungli podświadomości
Autor:
Beata Pawlikowska
Wydawnictwo:
G+J
ISBN:
978-83-7778-402-0

Beata Pawlikowska tym razem zaprasza w nowej książce do pracy nas sobą. Warto ją przeczytać, jeśli chcemy przyjrzeć się sobie, swoim zachowaniom, zastanowić się które z nich nam służą, a które powodują, że czujemy się nieszczęśliwi. Autorka radzi co robić, żeby być szczęśliwym. Warto przeczytać!

Zaczyna od tego, że jej doświadczenie mówi, iż człowiek zawsze może się zmienić. Tylko jego podświadomość nie będzie chciała na to pozwolić. Zadaniem autorki dla podświadomości najważniejsze jest utrzymanie w stanie nienaruszalnym systemu, który stworzyła i który ochrania.

Z drugiej strony zwraca uwagę, że podświadomość to najlepszy przyjaciel człowieka. To, co robi – robi zawsze dla jego dobra. Dąży do tego, żeby czuł się dobrze i bezpiecznie. Są osoby dla których słodki smak równa się poczuciu bezpieczeństwa. Dlatego podświadomość w trudnych sytuacjach podsuwa im proste rozwiązanie: „zjedz czekoladę, kawałek tortu, bezę”… Im więcej stresów – tym więcej słodyczy. Im więcej słodyczy tym większe poczucie winy i dyskomfort. I tak ciagle.

Dlatego, jeśli chce się coś zmienić nie należy walczyć. Trzeba po prostu:

  1. Uświadomić sobie, że słodycze są przez podświadomość utożsamiane z poczuciem bezpieczeństwa.
  2. Zdecydować o tym, jak będzie brzmieć alternatywne przekonanie dla tego tematu, np. „akceptuję siebie, świat mnie akceptuje, czuję się bezpiecznie”.
  3. Rozpocząć trening własnych myśli, kontynuować go cierpliwie i wytrwale każdego dnia.

 

Czytaj dalej   1 komentarz

Robert Cialdini górą!

wrocław pkp

Źródło: rysiopl.flog.pl

Z cyklu: O trenerze, który jeździł koleją.

W miniony piątek wracałam po pracy do domu. Pod dworzec odjechałam taksówką. Były korki, więc podróż trwała dłużej niż planowałam. Dlatego koszt dotarcia taksówką na dworzec był wyższy niż planowałam.

Zabrakło mi gotówki w portfelu. Zostawiłam walizkę w samochodzie i pobiegłam do bankomatu. Kiedy wracałam, dzierżąc w dłoni 50 zł., zobaczyłam naprzeciw mnie kobietę, która zbiera pieniądze od podróżnych. Jej twarz była naznaczona śladami wielu barwnych przeżyć i alkoholu. Kobieta zbliżyła się do mnie i zaczęła mówić. Przyzwyczajona do tego, że padnie prośba o pieniądze pokręciłam głową i spieszyłam ku taksówce. Nie mam zwyczaju przekazywać pieniędzy osobom zbierającym gotówkę na dworcach.

Pobiegłam do taksówki. Jednak Pani zawołała:

– Sweterek pani upadł! – i wskazała ręką na trotuar za moimi plecami.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Minimalizm. Kup to co piękne i niezbędne.

Mydło na oknie

Zdjęcie pochodzi z serwisu sxc.hu

Spis treści:

Garść rad dla poszukujących

Posiadaj minimum przedmiotów, których używasz na co dzień. Niech będą piękne, użyteczne i najwyższej jakości.

Zlikwiduj wszystkie małe utrudnienia, które zatruwają Ci codzienne życie.

Dom powinien być miejscem, z którego czerpiemy energię. Zbyt wiele domów to składy mebli lub prowincjonalne muzea. Ideałem jest pomieszczenie, wyposażone w prosty sposób.. Najważniejsza jest wygoda.

„Właściwe uporządkowanie naszej przestrzeni powinno wynikać ze schematu sporządzonego na podstawie naszych najmniejszych nawet ruchów, podyktowanych koniecznością zaspokojenia potrzeb. Zasadniczym czynnikiem jest takie uporządkowanie (5S). Bez tego niemożliwe jest uzyskanie pustej przestrzeni”.
CH. Perriand

Szanuj  ważne dla ciebie przedmioty. One dają energię. Znajdź dla niech wyjątkowe miejsce. Wyeksponuj. Podziwiaj. Szanuj. Nie gromadź rzeczy, których potem nie używasz.

Wszystko, co źle funkcjonuje w domu przypomina ból zęba. Twój dom jest chory, kiedy otwieramy szafy pękające od odzieży i nie znajdujemy nic do ubrania. Podobnie, gdy w lodówce jest przeterminowane jedzenie.  Nalży je natychmiast usunąć!

Dbaj o swoje otoczenie. Łagodne oświetlenie, proste półki na książki, szafy wnękowe. Mało mebli. Dużo przestrzeni. Spokojna, stonowana kolorystyka. Wypoczywaj.

Nie kupuj dodatkowych pudełek na porządkowanie drobiazgów. Wyrzuć to, co niepotrzebne.

Nauka o ruchu energii – tj. feng shui – kładzie przede wszystkim nacisk na czystości pomieszczeń. Wychodząc z domu rano zostaw zawsze idealny porządek. Dzięki temu Twój dzień będzie lepszy.

Każda chora roślina, zwiędły kwiat – muszą być od razu wyrzucone.  Przyglądanie się więdnięciu  powoduje nieuświadomioną utratę energii. Zasuszone kwiaty odbierają dobrą energię, bo chcą ożyć.

By móc się cieszyć dostatkiem, przechowuj całe pożywienie w jednym miejscu. Miej maleńki zapas. Nigdy nie może pojawić się poczucie braku.

Wszystko, co człowiek ma powinno się zmieścić w dwóch torbach podróżnych. Obierz prosty styl życia. Żyj w spokoju. Wyrzuć niepotrzebne drobiazgi.

Zmień stare szafy na miękką kanapę, srebra na chromowane urządzenia sanitarne, suknie na szal z wysokogatunkowej wełny, życie towarzyskie na prawdziwych przyjaciół, psychologa na skrzynkę najlepszego szampana….

Powiedz nie! – bierności, gromadzeniu, smutnym piosenkom i ponurym ludziom.

Myśl wolno, żyj swobodnie i wprowadzaj uproszczenia.

„Żyj w sposób oszczędny. Zawsze bądź przygotowany na to, by w kilka sekund opuścić swój dom niemal z pustymi rękami”.

Miej niewiele praktycznych i lekkich rzeczy. Ciężar jest wrogiem. Zastąp posiadane już rzeczy małymi i lekkimi.  Masywne i rozłożyste meble ciążą twojej podświadomości tak samo, jak barkom robotników firmy przeprowadzkowej.

Wybieraj przedmioty zgodnie z ich funkcją i użytecznością. Kupuj rzeczy piękne i funkcjonalne. Niech mają prostą formę i najwyższą jakość. Pamiętaj: są wartościowe, jeśli rzeczywiście ich potrzebujesz.

Ogród stworzony przez jednorodne rośliny liściaste daje odpoczynek oczom. Zbyt różnorodne rośliny w niewielkim obszarze wyglądają sztucznie i przytłaczają.

Akceptuj w Twoim otoczeniu tylko to, co sprawia Ci przyjemność. Dowiedz się, co lubisz. Przedmioty są naczyniami, zawierającymi nasze emocje. Powinny dawać tyle przyjemności, ile dają pożytku.

Zatrzymaj tylko te rzeczy, które lubisz i potrzebujesz. Postaw na najwyższą jakość. Minimalizm drogo kosztuje. Płać za to, co jest Ci rzeczywiście potrzebne. Wybieraj rzeczy użyteczne, ergonomiczne, solidne i funkcjonalne. Prostota  to doskonałe połączenie piękna z tym, co praktyczne. Dopiero, kiedy używamy przedmiotu, odkrywamy jego wartość i jakość. Szukaj rzeczy wiernych i trwałych. Delikatne lub zdobione przedmioty nie nadają się do codziennego użytku. Przedmioty mające jakąś wadę nie nadają się do użytku, nawet, jeśli są piękne.  Jeżeli chcesz popatrzeć na piękną zastawę, wybierz się do eleganckiej restauracji. Sobie kup prostą białą, odporną na stłuczenie zastawę, komponującą się ze wszystkimi stylami. Jedzenie na nich jest apetyczne.

Proste jest piękne.

Dorota Wiśniewska

Czytaj dalej   1 komentarz

Proste życie, sztuka prostoty. Żyj wśród pięknych rzeczy!

Sztuka prostoty Dominique Loreau
Tytuł:
Sztuka prostoty
Autor:
Dominique Loreau
Wydawnictwo:
Czarna Owca
ISBN:
978-83-7554-255-4

 

Spis treści:

Kilka uwag po lekturze książki

Wszystkim, którzy chcą żyć skromniej – a więc lepiej – pod względem materialnym, fizycznym, psychicznym, duchowym, by pomóc im odkryć niezmierzony potencjał, jaki mają.

Im mnie mamy, tym bardziej jesteśmy wolni i tym bardziej możemy się rozwijać.

Czytaj dalej   1 komentarz

Pocałuj tę żabę, Księciuniu :)

 Pocałuj tę żabę.

Tytuł:
Pocałuj tę żabę!
12 metod zamiany problemów w sukcesy – w pracy i w życiu prywatnym
Autor:
Tracy BrianTracy Stein Christina
Wydawnictwo:
MT Biznes
ISBN:
978-83-7746-420-5

Pocałuj tę żabę!

„Nic nie jest złem ani dobrem samo przez się, tylko myśl nasza czyni to i owo takim”.

William Shakespeare

 

Największą przeszkodą, która stoi między twoim a twoim spełnionym życiem, o którym marzysz – jest twoje negatywne podejście do siebie i innych.

Siedem prawd o tobie

Ludzie są zazwyczaj na tyle szczęśliwi, na ile sami sobie na to pozwolą”.

Abraham Lincoln

 

Prawda pierwsza:
Jesteś OSOBĄ w pełni dobrą i doskonałą, cenną i wiele wartą.
Prawda druga:
Jesteś ważny / ważna dla samego siebie, dla swoich bliskich, dla firmy, dla klientów, współpracowników i społeczeństwa. Nadajesz sens wszystkiemu co widzisz i słyszysz. Szczęśliwi ludzie czują się ważni i cenni.
Prawda trzecia:
Masz nieograniczony potencjał i możliwość kierowania swoim życiem według własnych oczekiwań i potrzeb. To, co osiągnąłeś dotychczas to dopiero początek. Wiara w możliwości to klucz do dalszych sukcesów!
Prawda czwarta:
Sam tworzysz świat, w którym żyjesz, za pomocą swoich myśli i przekonań.
Prawda piąta:
Masz wolność wyboru tego o czym myślisz i kierunku, a jakim chcesz ułożyć sobie życie. Jedyną rzeczą, którą w pełni kontrolujesz, jest twoje myślenie i twoje życie wewnętrzne. Sam możesz zadecydować o tym, czy oddasz się optymistycznym, satysfakcjonującym i dającym radość myślom czy zdecydujesz się na myślenie negatywne i samo ograniczające, hamujące w istocie twój rozwój. Twój umysł jest jak ogród: jeśli nie będziesz pielęgnować kwiatów, panowanie nad nim przejmą chwasty. Jeśli nie będziesz świadomie hodował kwiatów – pozytywnych myśli, to ich miejsce natychmiast zajmą negatywne. Przyroda nie znosi pustki!
Prawda szósta:
Znalazłeś się na tej ziemi i twoje przeznaczenie jest jasne: zrobić ze swoim życiem coś wspaniałego!
Prawda siódma:
Nie ma ograniczeń, co do tego co możesz zrobić, kim możesz się stać lub, co możesz mieć z wyjątkiem ograniczeń, które sam wprowadzasz do swojego umysłu i wyobraźni.  Wg Szekspira „przeszłość jest tylko prologiem”. Wszystko,  co wydarzyło się w twoim życiu w przeszłości, stanowiło przygotowanie do wspaniałego życia dziś i tego, co czeka cię w przyszłości.

Czytaj dalej   Brak komentarzy