Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘kevin hogan’

Bo wolę życie bez planów (?)

Planowanie Tym razem odniosę się do paru zdań, które znalazłem w nowym nabytku: Noreena Hertz, Oczy szeroko otwarte, Muza S.A. 2014, s.49

A zatem, czy potraficie wyhamować przed podjęciem decyzji?

Mówiąc bardziej ogólnie, czy jesteście w stanie ofiarować sobie więcej czasu, żeby móc w sposób właściwy objąć umysłem to, co należy ogarnąć?

Barack Obama poradził Davidowi Cameronowi: „Najważniejsze, co musisz zrobić, to wygospodarować sobie dłuższe okresy w ciągu dnia, kiedy będziesz mógł się oddawać wyłącznie myśleniu. Bez tego stracisz wizję całości”. A bez wizji całości, jak stwierdziliśmy wcześniej ryzykujemy, że znanych już nam węży nie zauważymy.

Czytaj dalej   6 Komentarzy

Zajrzyj w kuper kurczakowi

Kury i kogut

 Japończycy wymyślili metodę seksowania kurczaków zwaną seksowaniem kloacznym, która pozwala ekspertom w tej dziedzinie błyskawicznie ustalić płeć jednodniowych piskląt. Od lat trzydziestych XX wieku  hodowcy drobiu z całego świata zjeżdżają do szkoły seksowania kurcząt Zen-Nippon w Japonii, by nauczyć się tej techniki. Sęk w tym,  że nikt nie był w stanie im dokładnie wyjaśnić, jak to się robi. Metoda miła polegać na jakichś subtelnych wskazówkach wzrokowych, lecz zawodowi sekserzy nie potrafili ich wymienić. Patrzyli na kuperek (gdzie znajduje się kloaka) i po prostu wiedzieli, do którego koszyka kurczaka włożyć.

I w ten sposób uczyli nowych sekserów. Mistrz, stał nad podopiecznym i przyglądał się jego pracy. Uczeń brał do ręki pisklę, oglądał kuper i wrzucał je do jednego lub drugiego kosza. Zawodowiec mówił wtedy: „dobrze” albo „źle”. Po wielu tygodniach takiego treningu mózg ucznia był już wyćwiczony do perfekcji – ale uczeń świadomie nie wiedział nic.

David Eagleman, Mózg incognito, Carta Blanca 2012, s. 78

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Wizualizacja to prosta droga do porażki osobistej

chmury – A tobie o co teraz chodzi?  – z pewnością pomyślał każdy czytelnik, który w miarę sumiennie tu zagląda.  – Czy to nie ty tyle razy powtarzałaś: „Zwizualizuj, co chcesz osiągnąć”. Weź się chłopie wreszcie zdecyduj, o co tobie rzeczywiście chodzi!  

– Eee tam, drogi Czytelniku. Nie jest tak tragicznie. Sprzeczność tylko pozorna i to skutek wyłącznie wyrwania tego tytułu z nieco szerszego kontekstu. Wprowadzeniem do niego niech będzie wspomniana wczoraj w tekście poświęconym motywacji do efektywnego zarządzania czasem lektura książki K. Hogana168 – godzinny tydzień. Żyj w pełni 24/7, Wydawnictwo Helion, 2010. Tym razem cytat pochodzić będzie ze strony 128.  

Czytaj dalej   2 Komentarzy

Kasa ponad wszystko? Oj, chyba nie!

"drogaCzytam teraz, kolejny zresztą raz, książkę dra Kevina Hogana: 168 – godzinny tydzień. Żyj w pełni 24/7, Wydawnictwo Helion, 2010. Na stronie 122 i kolejnej znalazłem taki fragment: 

Aby odnosić sukcesy i wieść bogate i wartościowe życie, musisz przede wszystkim zapamiętać, że NIE o pieniądze tu chodzi 

Pieniądze to zwykły papier. Cóż, trzeba stwierdzić, że do roku 1972, kiedy to Stany Zjednoczone zrezygnowały z systemu waluty złotej, dolar był przynajmniej prawdziwym pieniądzem… W tamtych czasach pieniądze były … pieniędzmi. Były coś warte.  

Dziś jest już inaczej. Dzisiaj pieniądz jest złudzeniem, wyrazem pewnego przekonania (hm, przynajmniej nie umiem znaleźć lepszego porównania). Oprah Winfrey przez godzinę występuje przed telewizyjnymi kamerami i zarabia w ten sposób około miliona dolarów. Tego samego dnia w telewizji pojawia się szeregowy prezenter, który również jest na antenie przez godzinę, ale otrzymuje za to tylko 200 dolarów. Skąd ta różnica? 

Wszystko rozbija się o postrzeganą wartość, o koneksje, o przekonania, o reputację i wiarygodność… Wysokość wynagrodzenia zależy od wielu różnych czynników. 

Najlepsze odpowiedź na powyższe pytanie brzmi następująco: wiele lat temu szeregowy prezenter przygotował się na 200 dolarów, o tyle poprosił i tyle otrzymał. Oprah Winfrey przygotowała się na milion dolarów, o tyle poprosiła i tyle dostała. Nie chcę w ten sposób sugerować, że wystarczy iść dzisiaj do stacji telewizyjnej i poprosić o milion, żeby go faktycznie otrzymać. Różnica polega na tym, że Oprah już 10 lat temu wiedziała, że DZISIAJ będzie chciała zarabiać milion dolarów, zrobiła zatem wszystko, co było konieczne, aby jej życzenie się spełniło.  

Dziecko rodzi się dzisiaj, choć nie jest to rezultat wydarzenia, które miało w tym dniu miejsce. To raczej wynik działania, które zostało podjęte mniej więcej dziewięć miesięcy temu. DZISIAJ OTRZYMUJESZ REZULTAT TEGO, CO WYTWORZYŁEŚ DZIEWIĘĆ MIESIĘCY, a możne nawet dziewięć lat temu. 

Czytaj dalej   2 Komentarzy

Lęku, uważaj, bo zaraz cię puknę w łeb!

Bez lęku, bez strachuMam takie dni w życiu, nie zdziwi mnie jeśli Ty również, że obraz „Pięciogwiazdkowego życia” nieco zamazuje się, lęki biorą górę, a ja nie bardzo wiem, co począć z sobą. Dziś mam właśnie taki dzień. Przed chwilą odebrałem list, z treścią, której w najmniejszym nawet stopniu nie chciałem widzieć. Cóż, tak bywa! Serce mi waliło, oddechu brakowało i ręce drżały, gdy otwierałem kopertę. Po zerknięciu w treść było jeszcze trudniej.

Nie pozostało mi nic innego jak zebrać się w sobie i zacząć coś robić, by nie popadać w destruktywne przygnębienie. Co jest najlepsze na trudne dni? Rozmowa z ludźmi! Kombinowałem jak mogłem, by uśmiech skierowany w stronę żony wyszedł jak najlepiej, potem podszedłem do regału z książkami i wziąłem najlepszą lekturę na taki dzień (Kevin Hogan, Mary Lee LaBay, Wrota do nieświadomości, odkryj tajemnice autohipnozy, Helion 2011, s. 44), siadłem przy komputerze i zacząłem rozmawiać z Wami.

Sam wiem, iż przypadek to takie zjawisko, któremu zwykle nadajemy znaczenia całkowicie odbiegające od zdrowego rozsądku, ale … Otworzyłem książkę na losowej stronie mając nadzieję na znalezienie jakiejś inspiracji do tego tekstu i oto, co zobaczyłem.

Czytaj dalej   2 Komentarzy

Dziurka w mózgu czyli żwirek dla kotów

zeszytChoć tytuł może wydawać się nieco dziwny, to jednak dobrze oddaje on historię, która przydarzyła się nam wczoraj i której skutki nadal są widoczne.

Zwykle staramy się mieć zapas żwirku dla kotów. Kuwety mamy dwie: jedna stoi na piętrze zaś druga na parterze, tak by nasze leniwe koty nie wpadły na pomysł realizacji swych potrzeb w miejscach pod ręką, a nie wskazanych przez nas. Oczywiście, że co jakiś czas wpadają na niebanalny pomysł zmieszczenia tyłka gdzieś za meblami w konsekwencji czego zmuszeni jesteśmy do ich odstawiania i sprzątania, ale taki to już los posiadacza kotów. Nauczyliśmy się z tym żyć i nie narzekamy na to, bo i tak za jakiś czas przytrafi się znowu.

Wczoraj rano okazało się, że skończył nam się zapas żwirku. Zwykle kupujemy go w Lidlu, bo nie śmierdzi chemią zbyt mocno, dobrze się zbryla i nie ma kłopotu z wyrzucaniem go z kuwet. Koty też go tolerują, cena jest nie tyle znośna, co po prostu niska na tle innych tego rodzaju produktów, więc z czystym sumieniem reklamuję go wszem i wobec, bo sami jesteśmy zadowoleni. Ale, mimo 10kg w opakowaniu, i tak potrafi nam się niespodziewanie skończyć, szczególnie teraz gdy maluchy przeszły na normalne kocie jedzenie i lądują w kuwecie dość często.  Wytrzymaliśmy do popołudnia, bo planowaliśmy być wtedy w Toruniu i tu zaczyna się sedno tej historii.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Kopiuj i wklej do swego życia. Działa?

Siła ukrytej perswazji Ludzie chcą wierzyć, że jeżeli skopiują coś, co sprawdziło się u kogoś innego, to u nich też zadziała.

 Niestety później się okazuje, że ktoś wydał 2 tysiące dolarów na „jedyny skuteczny” sposób zarabiania pieniędzy albo odniesienia sukcesu, lecz odkrywa, że jego nowa technika nie działa. Będzie zaskoczony, zaszokowany, załamany. Dlaczego? Naprawdę wierzył, że chodziło o „dokładnie te same słowa”, ten sam scenariusz marketingowy, ten sam scenariusz hipnotyzowania, scenariusz sprzedaży… one wszystkie są takie same. Koniec końców działają niewiele częściej niż przypadek. Scenariusze sprawdzają się w przedstawieniu, gdy aktorzy ćwiczą i przeprowadzają próby całej sztuki, widowni i współgranie z innymi. Jeżeli wszyscy aktorzy nie będą ćwiczyć uzgodnionego scenariusza, to ten ostatecznie zawiedzie.

Nie marnuj pieniędzy. Nawet najdokładniej odtwarzane formułki nie sprawią, że ktoś powie „tak”. Są wyjątki. Pisałem o nich, ale antycypujący umysł to słońce wschodzące o pranku w porównaniu z zapalaniem zapałki w ciemnym kącie.

Źródło: Kevin Hogan, Siła ukrytej perswazji, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2014, s. 23


No i znowu Hogan mąci spokojną wodę w mojej głowie. Czy on już inaczej nie może? Przez ostatnie lata gdzieś tam z tyłu mojej głowy tłukła się i co jakiś czas przypominała reguła z pogranicza NLP, że jeśli komuś coś się udało zrobić, to ja również mogę to osiągnąć. Kłamać nie będę; co jakiś czas stawałem w życiu przed sytuację, w której nie tylko zasada ta się nie sprawdzała mimo mojego wielkiego zaangażowania, to jeszcze niekiedy bywało, że stawała się źródłem wielu problemów, w tym problemów ciągnących się miesiącami.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Szczera rozmowa

Sztuka porozumieniaTo, co mówisz i to, w jaki sposób mówisz, ma wpływ nie tylko na innych, ale i na ciebie. Niewiele jest słów, które zawsze maiłyby neutralny wydźwięk. Większość ze słów, świadomie lub nieświadomie, odbieramy pozytywnie albo negatywnie. Dlatego to, co mówimy , staje się istotne. Tak jak przekazujemy pozytywne lub negatywne wibracje, tak samo odbieramy je od innych ludzi (Jezus wyraził to w ten sposób: Zbierzcie to, coście zasiali). Inaczej mówiąc, słowa wypowiedziane przez nas z dobrymi intencjami wywierając pozytywny wpływ również na nas samych.

Powyższe zdanie nie oznacza, że jeżeli twoje wypowiedzi będą pełne miłości, to wszyscy będą cie kochali. Chodzi o to, że jeśli ze wszystkim swoimi rozmówcami porozumiewasz się z szacunkiem i sercem, ty sam także na tym skorzystasz.

Źródło: Kevin Hogan, Sztuka porozumienia, Wydawnictwo Czarna Owca 2010, s. 37

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Powiedz co mam zrobić, to zrobię to teraz

168 godzinny tydzień. Żyj w pełni 24/7 Wydanie polecenia, zgodnie z którym druga osoba ma złożyć podanie na stanowisko Q w firmie X, Y, i Z, jest skuteczniejszym rozwiązaniem, niż tłumaczenie jej,  że gospodarka jest w kiepskiej sytuacji i że powinna przystąpić do działania, zanim zacznie jej się palić grunt pod stopami.

A co z biznesem stolikowym? Nie ulega wątpliwości, że powinieneś gromadzić majątek. Dopóki Ci jednak nie powiem, co masz robić (pozwalając ci być „wolnym”, myślącym człowiekiem), prawdopodobnie nic nie zrobisz. jeżeli natomiast powiem Ci, żebyś zaczął sprzedawać produkty, które możesz nabyć w sklepie ABC, a następnie zaoferować klientom portalu eBay, najprawdopodobniej weźmiesz się do dzieła.

Być może dotarliśmy do ważnej informacji, którą zawsze chciałeś poznać – do czegoś nad czym się od dawna zastanawiałeś i co nie dawało Ci spokoju. Zastanawiasz się, dlaczego ludzie nie robią różnych rzeczy w taki sposób, w jaki je robić powinni. Nie wiesz, czemu INNI nie robią tego, co im „każesz”. Zidentyfikuj negatywne zachowanie drugiej osoby (własne!), a następnie przekaż jej PRECYZYJNE i KONKRETNE polecenia dotyczący wykonania danego zadania. Ludzie mogą powiedzieć „tak” lub „nie” (albo już nigdy więcej nie wrócić do tego myślami). Pomogę Ci eliminować skłonność do odładania różnych rzeczy na później, przedstawiając w tej książce konkretne informacje, pod warunkiem wszakże, że Ty wyzbędziesz się tej skłonności już dziś.

KLUCZOWA KWESTIA: Podobnie jak wiele innych problemów, odkładanie różnych rzeczy na później NIE JEST problemem samo w sobie. Jest to jedynie reakcja na inne problemy, wywołująca efekt domina. Odkładając różne rzeczy na później, starasz się ROZWIĄZAĆ iny problem.

Źródło: Kevin Hogan, 168-godzinny tydzień. Żyj w pełni 24/7, Wydawnictwo Helion 2010, s. 53

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Pokaż ludziom, jak ci na nich zależy

Książki, cytaty(…) Zig Ziglar, jeden z najbardziej znanych specjalistów z zakresu motywacji, powiedział kiedyś: „Ludzi nie obchodzi, ile wiesz, dopóki nie wiedzą, jak bardzo ci na nich zależy”. Całkowicie się z tym zgadzam. Ludzie nie słuchają tych, którzy są mądrzy lub mają na jakiś temat dużą wiedzę. Ludzie słuchają, gdy wiedzą, że są dla ciebie ważni. Przeprowadziwszy sam ankietę na temat „Co wpływa na to, że dana osoba wydaje się interesująca i miło się jej słucha?”, zauważyłem, że większość ludzi nie rozumie tego problemu. Nieporozumienie wynika ze znaczenia słowa „obchodzić”. Dla większości ludzi słowo „obchodzić” jest równoznaczne z bezwarunkową akceptację przez inną osobę. Nikt cię nie będzie uważnie słuchał, dopóki mu nie pokażesz, jak bardzo cię on obchodzi.

Źródło: Kevin Hogan, Sztuka porozumienia, Wydawnictwo Czarna Owca, 201, s. 44

 

Czytaj dalej   Brak komentarzy