Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘klient’

Startup na start!

Lean startup, Running LeanZdarzało mi się deklarować, iż mam książki, do których wracam dość często. Z pewnością jedną z nich jest podręcznik metody Lean dla startupów:  Ash Maurya, Metoda Runnig Lean. Iteracja od planu A do planu, który da ci sukces,  Helion S.A., 2013. Nawet jeśli tego nie napiszę wprost, to wszystkie cytaty pochodzić będą z tej właśnie książki.

Trzy etapy rozwoju początkujących firm

Zestawienie problemu i rozwiązania

Główne pytanie: Czy znalazłem problem wart rozwiązania?

Na pierwszym etapie należy się zastanowić, czy znalazło się problem wart rozwiązania. Dopiero potem można się zastanawiać, czy zainwestować w poszukiwanie rozwiązania miesiące lub lata pracy.

Pomysły nic nie kosztują, jednak już ich realizacja może okazać się dość kosztowna.

Kwestia problemu wartego rozwiązania sprowadza się do odpowiedzi na trzy następujące pytania:

Na tym etapie usiłujesz odpowiedzieć na te pytania z wykorzystaniem obserwacji klientów o charakterze jakościowym oraz metod gromadzenia informacji.

Czytaj dalej   5 Komentarzy

Minimalnie funkcjonująca wersja produktu. Dlaczego tak rzadko pojawia się w życiu biznesowym?

Temat, który dziś rozpocznę będzie tym, do którego co jakiś czas będę wracał odnosząc się do różnych dziedzin życia.

Tytułem wprowadzenia. Jak już wspomniałem w którymś z wpisów, z wykształcenia jestem fizykiem komputerowym, przez dobrych kilka lat informatyka była jednym z głównych źródeł mojego dochodu (i strat, ale to na zupełnie inną opowieść) przy czym, w ostatnich latach moja aktywność zawodowa krążyła wokół spraw związanych z rozwojem innowacyjnych biznesów. Byłem zewnętrznym ekspertem, który oceniał projekty w ramach PARP POIG, tworzyłem dziesiątki biznesplanów z branż IT i internetu na rzecz różnych firm, jestem w dość wąskiej grupie rzeczoznawców IT w stowarzyszeniu branżowym i uwielbiam spędzać czas na analizie modeli biznesowych zarówno istniejących przedsięwzięć jak i całkiem nowych. Kocham spędzać czas pracując jako trener i szkoląc uczestników z tworzenia modeli biznesowych.

eric-ries-metoda-lean-startupJednym z obszarów, który jest dla mnie szczególnie inspirujący przy tworzeniu modeli biznesowych nowych pomysłów, to coś co leży gdzieś pośrodku: drogi toyoty, rozwoju organicznego organizacji i zwinnych metod programowania. Z całą pewnością metoda Lean Startup rozpropagowana po świecie przez Eric’a Ries’a. W Polsce przekład jego najbardziej inspirującej publikacji zrobił Helion w 2012 roku (ISBN: 978-83-246-5100-9). Być może znasz flagowy produkt jego firmy: imvu.

Wracając do myśli przewodniej. O ile podstawy lean startup scharakteryzuję w innym wpisie, to nadmienię jedynie, iż jednym z paradygmatów tej metody jest organiczny rozwój produktu (taka mała Toyota Way). W praktyce oznacza to, iż tworzona jest minimalna wersja, która realizuje podstawowe funkcje finalnego produktu, którą (trzymajcie się teraz wszyscy puryści biznesu i mistrzowie idealnego wykonawstwa wszystkiego wzdłuż i wszerz) oferuje się klientom i wcale nie jest powiedziane, że ma być to produkt tani. Ma być to produkt, którego cena jest ceną rynkową i musi spełniać kryteria typowego produktu, a więc posiadać wsparcie techniczne jeśli jest wymagane, odpowiednio wysoki poziom obsługi klienta itp. Czyli mówiąc krótko: dajemy namiastkę tego, czym produkt będzie i … włączamy wzrok, słuch i czucie na najwyższy dostępny nam poziom. Od tego momentu celem jest zebrać jak najwięcej informacji zwrotnych od klientów i na bieżąco wprowadzać poprawki i wybierać kierunki rozwoju produktu (kto powiedział, że to co sądzimy jest tym na co czekają klienci? A może to oni powinni powiedzieć czego oczekują od dostawcy, a on niech się dostosuje z ofertą.

Czytaj dalej   3 Komentarzy