Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘Mowa ciała w pracy’

Kryminały do kryminału. Za kłamstwo w żywe oczy

Biznesplan po polsku

Kiedy pracowałem w FBI, poświęcaliśmy niezmiernie dużo czasu na nawiązywanie porozumienia (tj. wypracowanie sfery komfortu) z przesłuchiwanymi, gdyż doświadczenie od dawna uczyło, że ludzie są mniej  skłonni do współpracy, gdy odczuwają silne napięcie, brak zaufania lub niechęć (dyskomfort). Nawiasem mówiąc, dyskomfort zaburza pamięć i dlatego kiedy ktoś jest zestresowany, nie może sobie przypomnieć, gdzie położył klucze.

Zapewniam, że nikt niczego mi nigdy nie wyjawił, kiedy złościł się na mnie lub był przepełniony agresją. W przeciwieństwie do tego, co pokazuje się w telewizyjnych filmach kryminalnych, w rzeczywistości przyznanie się do czegoś następuje wtedy, gdy zostaną ustanowione dobre stosunki między przesłuchiwanym a przesłuchującym.

Źródło: Joe Navarro, Toni Sciarra Poynter, Mowa ciała w pracy, G+J Gruner + Jahr Polska, Warszawa 2011, s. 47

Czytaj dalej   Brak komentarzy