Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘obiad’

Przepis na obiad na stole! Oto mój wytrych do drzwi kariery!

Już pewnie z rok, głównie z Dorotą, acz z pomocą różnych innych autorów, raz po raz jakiś wpis w naszym blogu, to nadal w telewizorze jako celebrytów świat nas nie ogląda. Cóż, może nasza propozycja wartości czyli inspirujmy każdego do wszystkiego, co da się nazwać przedsiębiorczością i taką biznesową i taką w życiu prywatnym, nie trafia na podatny grunt? Może. Ale ja nie z tych, którzy poddają się zanim zaczną. Świecie mediów i blogsfery! Uważaj, nadchodzimy!

Mam pomysł, który rozłoży świat plackiem, tuż u naszych stóp! Otóż, moi drodzy, połączę w tym wpisie wodę z ogniem i zainspiruję tak, że wzroku czytelnicy nie będą mogli oderwać od tego tekstu. Otóż, zamiast pisać, co mówił Tracy czy Hogan, zrobię to co zrobiła Julia (ta młodsza z „Julii & Julii”) i napiszę tekst o gotowaniu. Może nie o gotowaniu przez 365 dni w roku, ale raz. Bo tyle potrafię gotować.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Równouprawnienie w Pasibrzuchu

Toaleta w PasibrzuchuTym razem będzie krótko o naszej sobotniej wyprawie do Piły. Dorota tam pracowała ja zaś, jak to zwykle bywa oddawałem się zajmującej lekturze, robieniu notatek (wiele ich nie powstało, a dokładniej to 0) oraz zerkaniu na fb i g+. To dlatego nie miałem czasu na pisanie uwag o lekturze. Jak widać, przynajmniej jedno z nas spędzało czas zarobkowo i nie byłem to ja. Za to będziecie mieli okazję przeczytać o dwóch restauracjach i małym zaskoczeniu drogowym.

Zacznę od tego ostatniego. Jak wskazała nawigacja, wbrew temu, co sądziłem (nie doszacowałem o jakieś 30 km) droga z naszego domu do zajazdu „Rębajło” w Pile (leży przy obwodnicy drogi 10, więc cudnie prosty dojazd tam jest) wynosi około 175 km. Zwykle pokonuję ją w czasie około 2 godzin i 15 do 30 minut choć ze względu na szacunek dla prawa i portfela staram się nie przekraczać wskazań na znakach więcej jak o 10km/h, czym doprowadzam do szału kierowców ciężarówek. Ich zdaniem, prędkość przejazdowa po wioskach to średnio 80 km/h i biada temu, kto uważa inaczej. Chwilami wyłączam CB, by nie słyszeć ich uwag na mój temat.

Czytaj dalej   Brak komentarzy