Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘parp’

Running Lean. Czy problem da się rozwiązać?

RozmowaJeżeli posiadasz choć minimum wyobraźni i parę minut wolnego czasu z pewnością przyjdzie ci do głowy pomysł, którego wdrożenie zmieni na lepszy poziom życia na Ziemi. Jeśli masz wyobraźni nieco więcej, to bez kłopotu wymyślisz coś, co nawet poziom życia we Wszechświecie i dla ziemian i dla bezkształtnych robali z gwiazdozbioru „Słońce robali” też się poprawi. Bo tacy właśnie jesteśmy: pełni dobrych chęci, pomysłów, idei, systemów wartości. Po to tworzymy nowe, by stare wyrzucone za burtę historii utopiło się w Rowie Mariańskim.

Tak długo jak siedzisz i marzysz, to nic złego się stać nie może. Może przez zamyślenie spóźnisz się na kolację, ale szansa że przez to los ludzkości znacznie pogorszy się jest dość niska. To dobrze, bo przez to możemy marzyć ile tylko chcemy.

Ale nieraz tak bywa, że ruszasz tyłek i zamieniasz marzenia na idee, do idei przypinasz cele, a za celami idą już strategie i taktyki ich osiągania. I machina rusza. Rusza, a potem nagle łup! i kilka lat spłacania długów gwarantowane. Albo staje się inaczej: machina nabiera tempa, kolejni uczestnicy procesu zaczynają cię wspierać, „autobus” Collinsa z ludźmi, z którymi tworzysz nowe nabiera prędkości i wszystko przebiega zgodnie z planem lub nawet plan ten wyprzedza. To jak to jest, że raz się udaje, a raz nie? Co jest przyczyną tego, że niektóre z marzeń uskrzydlają, a inne prowadzą do zmiany dachu nad głową na karton z gankiem pod mostem?

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Język modelu biznesowego. Szablon modelu biznesowego.

Krzysztof Wiśniewski

Podobnie jak zrobiłem to we wcześniejszej części zatytułowanej: Model biznesowy. Przykład z życia wzięty. Projekt: ocenaszkolenia.pl tym razem również zacznę od odrobiny własnej historii.

Alexander Osterwalder Tworzenie Modeli Biznesowych

Tworzenie Modeli Biznesowych

Na różnych etapach mojej aktywności zawodowej w ostatnich kilku latach, gdy już definitywnie zerwałem z pracą na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika  (studiowałem i pracowałem na wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej, a później w jednostce międzywydziałowej Regionalnym Studium Edukacji Informatycznej), ma mojej drodze często pojawiały się projekty związane z tworzeniem lub oceną modeli biznesowych. Pierwsze, wymagające dużej odpowiedzialności i umiejętności  zadania, zostały postawione przede mną, gdy kilka lat temu zostałem powołany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości na zewnętrznego rzeczoznawcę opiniującego projekty w ramach programu Innowacyjna Gospodarka. W kolejnych latach, moja umowy z PARP została rozwiązana ze względu na potencjalny konflikt interesu i skupiłem się na tworzeniu modeli biznesowych i biznesplanów innowacyjnych projektów finansowanych ze środków Unii Europejskiej na rzecz różnych przedsiębiorstw. Były wśród nich zarówno mikrofirmy (miłość do nich została mi do dziś) oraz spółki giełdowe. Bardzo dobrze wspominam ten czas, gdyż każdy dzień przynosił nowe, zupełnie niespodziewane wyzwania. Gdy poczułem, iż pora zmienić obszar aktywności, bo w obecnym mój rozwój już nie jest adekwatny do potrzeb, to skupiłem się na prowadzeniu szkoleń i wykładów rozwijających umiejętności z zakresu tworzenia modeli biznesowych na rzecz najróżniejszych organizacji, nie tylko biznesowych. Dziś to dziedzina, w której czuję się jak ryba w wodzie i mam ogrom satysfakcji, z tego co robię. Mam nadzieję, że wypracowane wspólnie z uczestnikami szkoleń pomysły przynoszą już dziś zyski ze sprzedaży.

Czytaj dalej   5 Komentarzy