Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Wpis oznaczone ‘rozwój osobisty’

Robić w życiu to, co sprawia największą radość

Autobus

Tym razem pod tekstem podpisujemy się we dwójkę: Dorota Wiśniewska, Krzysztof Wiśniewski, bo fajnie jest robić coś razem dla innych.

Dorota

Wakacyjne przemyślenia

Cieszę się, że spędzam kilka tygodni w domu. Mam czas uporządkować bieżące sprawy, wyrzucić niepotrzebne rzeczy, pielęgnować potrzebne, pobyć ze zwierzętami, pochodzić do lasu, poćwiczyć, czytać do woli, obłaskawić przyjaciół, pobyć z samą sobą.

Wiruję więc dbając o dom, bliskich i siebie. Dłubiąc w bruku i wyrywając osaczające nas chwasty myślę sobie. „Myśl, myśl, myśl!” jak mawiał Kubuś Puchatek pukając się w łebek. Myślę więc intensywnie. Myślę…

Mam marzenie.

Chcę pomagać ludziom, którzy otwierają swoje firmy. Chcę pomóc im rozwinąć skrzydła. Chcę pokazać im, jak się lata. Chcę pokazać im, że czekają ich wysokie loty, ale i ciężkie upadki. Chcę, żeby umieli budować swoją odporność. Chcę, żeby nieskrępowanie latając realizowali swoje marzenia.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Bo życie jest fajne …

Początek.

Niemalże każdy z nas któregoś dnia powiedział „od poniedziałku się odchudzam”. A ja ile razy powiedziałam to w swoim życiu, już sama nie wiem, tyle tego było. I choć dziś nie jest poniedziałek to ja zaczęłam. Zaczęłam robić to co kocham – ćwiczyć. Uwierz mi, ćwiczenia w połączniu z odpowiednią dietą potrafią zdziałać cuda. Już nie raz się o tym przekonałam.

Po prawie trzyletniej przerwie znów wróciłam do klubu. Niestety początki są zawsze ciężkie i nie można się tym zniechęcać. Moją przygodę z fitnessem zaczęłam sześć lat temu. Poszłam na pierwsze zajęcia. Moja kondycja była równa zeru, a umiejętności i koordynacja – znikoma. Prawie całe zajęcia przestałam, bo nie potrafiłam zrobić żadnego kroku. W myślach mówiłam sobie, nienawidzę tego, już nigdy tu nie wrócę, na co ja się pokusiłam. Ale kiedy zobaczyłam starsze panie, które radzą sobie znakomicie, pomyślałam, że się nie poddam. One mogą a ja nie? I tak zaczęłam trenować trzy godziny w tygodniu. Potem przerodziło się to w nałóg – trzy godziny były moją dzienną dawką sportu. Nie muszę tu chyba mówić, że forma mi się poprawiła i zrzuciłam parę kilo. Czułam się lepiej i co najważniejsze czułam, że fitness to moja pasja. 

Potem niestety przyszła nauka do matury. I koniec aerobiku. I tak trwałam trzy lata, tyjąc i nie czując się z tym dobrze. Każdego dnia narzekałam, że mogłabym poprawić to i to, ale nic nie robiłam. Straciłam zapał do ćwiczeń, a kilogramów jak na złość przybywało. Diety cud są nie dla mnie. I nadszedł dzisiejszy dzień, kiedy „nie postanowiłam wrócić” ale „wróciłam”. Jest to przełomowy krok. Trzymajcie kciuki, żebym znów nie straciła zapału. Czas się zawsze znajdzie, jeśli się coś kocha całym sobą. Chcę, abyście przeszli ze mną drogę powrotu do formy i może sami, zamiast się zastanawiać, zaczniecie żyć zdrowiej i lżej.

Powodzenia ! 

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Czym są zmiany?

Joasia JankowiczTytułem wstępu. Mamy nową Współautorkę bloga: Joasia Jankowicz 🙂 Witaj w drużynie Przyjaciółko!

Joasia studiuje na drugim roku i zadeklarowała, że choć studia bardzo ją absorbują, to co jakiś czas pokaże nam sprawy widziane z jej perspektywy. Z góry dzięki Asia. Do dzieła!

Krzysztof

P.S. Zdjęcie podkradłem z Facebooka.


Czym są zmiany? Do dziś tego nie wiem, ale jedno jest pewne, trzeba zmieniać swoje życie każdego dnia, żeby codziennie stawać się coraz lepszym. To nie jest takie trudne. Postanów sobie, że każdego ranka na Twojej twarzy pojawi się uśmiech, a znajdziesz siły i pomysły, by spędzić ten dzień jeszcze lepiej niż wczoraj, by dążyć do celu i w końcu by spełniać marzenia. Czasami są momenty zwątpienia w siebie i swoje możliwości – tak, zdarzają się i one, ale wtedy nie możesz się poddać. Poczekaj chwilę, pomyśl o tym, co Cię czeka, jeśli dojedziesz do celu. I walcz!

Znów przyszła wiosna. Znów wprowadza w nasze serca promienie słońca, znów jest pogodniej. I znów sprawia, że chce się zmienić coś w swoim życiu – nie ważne czy chcesz wymienić stary rower na nowy czy chcesz poprawić swoje relacje z bliskimi Ci ludźmi – działaj! Istotne jest jedynie to, czy zależy Ci na tym. Jeśli naprawdę jest to dla Ciebie ważne – wierzę, że codziennie będziesz budził się z uśmiechem na twarzy i brał życie w swoje ręce!

Czytaj dalej   Brak komentarzy

O wyższości myślenia kolektywnego nad indywidualnym

Źródło: www.puchatek.pl

 Nazywamy myśli myślami – delikatnie, by dotknąć tych zastygłych w konkret dramatów i zobaczyć, że przecież wymyśliliśmy je wszystkie w toku niekończącej się  konwersacji z samymi sobą.

Pema Cziedrin

A można konwersować nie tylko z samym sobą. Wielu skarży się na samotność i brak rozmowy. Kłapouchy cierpiał okrutnie, gdy nikt go nie odwiedzał albo odwiedzał niejako mimochodem. Swój żal wyraził lakonicznie: „Żadnej z nikim Styczności. Żadnej Wymiany Myśli… Taka rozmowa do niczego nie prowadzi, zwłaszcza jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon tej osoby.”[1]  No rzeczywiście, taka rozmowa to nie dialog, o którym poniżej.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Czy można być klientem dla samego siebie?

Business-Model-CanvasOczywiście, że tak. Postaram się w paru prostych przykładach z życia, wykazać, iż każda zmiana, której podlegam to nic innego jak skoncentrowanie uwagi na sobie jako najcenniejszym kliencie i przejście przez zmianę od tego jakim jestem dziś do tego jakim chcę być jutro. Każdego dnia coś robię z samym sobą: układam sobie mniej lub bardziej wygodne życie, poddaję się relacjom z innymi ludźmi, tworzę coś dla siebie i innych czy rozwijam swoje talenty.

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Pracujesz całe życie dla pieniędzy i udajesz, że są nieważne?

Kwadrant przepływu pieniędzyBogaty ojciec miał odmienny punkt widzenia. Uważał, że to niemądre, by przez całe życie pracować dla pieniędzy i udawać, że pieniądze nie są ważne. Bogaty ojciec wierzył, że życie jest ważniejsze niż pieniądze, ale pieniądze są ważne we spieraniu życia. Często mówił: „Masz określą liczbę godzin w ciągu dnia i możesz pracować tylko z określonym wysiłkiem. Po co więc pracować ciężko dla pieniędzy?” Naucz się tego,  aby pieniądze i ludzie intensywnie pracowali dla ciebie, a wtedy będziesz wolny i będziesz mógł robić rzeczy, które są ważne”.

Dla bogatego ojca ważne były takie oto sprawy:

  1. Posiadanie dużej ilości czasu na wychowanie swoich dzieci.
  2. Posiadanie pieniędzy na akcje dobroczynne i projekty, które popierał.
  3. Tworzenie miejsc pracy i stabilizacji społecznej.
  4. Dysponowanie czasem i pieniędzmi na to, aby dbać o swoje zdrowie.
  5. Posiadanie możliwości podróżowania po świecie ze swoją rodziną.

Źródło: Robert T. Kiyosaki, Kwadrant przepływu pieniędzy, Instytut Praktycznej Edukacji 2001, s. 25

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Recepta na biznes: znajdź właściwych ludzi, odpowiednią okazję i pieniądze.

Robert T. Kioysaki - Zanim rzucisz pracęJednym z najlepszych przedsiębiorców, jakich znam, jest mój przyjaciel i partner w biznesie. Utworzyłem z nim kilka firm – wśród nich trzy, które weszły na giełdę i przyniosły nam wiele milionów dolarów. Tak opisał to, co robi przedsiębiorca: „Przy przygotowaniu transakcji biznesowej muszą się zgrać trzy elementy. Pierwszych z nich jest znalezienie właściwych ludzi. Drugim – znalezienie odpowiedniej okazji. Trzecim jest znalezienie pieniędzy. Rzadko się udaje zapewnić sobie wszystkie te trzy elementy w tym samym czasie. Niekiedy masz ludzi, ale nie masz okazji albo pieniędzy. Czasami są pieniądze, ale nie znalazłeś okazji lub ludzi”. Mój przyjaciel mawiał także często: „Najważniejszym zadaniem przedsiębiorcy jest wykorzystanie jednego z tych elementów i potem dążenie do znalezienia pozostałych dwóch. Może to zająć tydzień albo kilka lat, ale jeżeli masz ten jeden element, to przynajmniej już zacząłeś działać”. Inaczej mówiąc, przedsiębiorca nie zważa na to, że dwa z tych trzech świateł są czerwone. Tak naprawdę to wszystkie trzy mogłyby być czerwone. Czerwone światła nie sprawiają, że przedsiębiorca przestaje być przedsiębiorcą.

Źródło: Robert T. Kiyosaki, Zanim rzucisz pracę, Instytut Praktycznej Edukacji, 2009, s. 23

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Co jest efektywniejsze – cel czy intencja. Garść przemyśleń.

Tygrys Czy warto przekonywać kogoś do stawiania sobie celów? Chyba nie. Można przytoczyć tysiące przykładów, gdy postawienie konkretnego celu powoduje, że jest on łatwiej osiągany.  Co to znaczy postawić cel? Znaczy sformułować go słownie (a najlepiej i pisemnie, a jeszcze lepiej, gdy ujawni się go drugiej osobie), opisać wskaźnikami sukcesu, zwizualizować –  czyli – ukonkretnić. Gdy umiemy określić, czego chcemy, stawianie celów jest jak najbardziej słuszne. Ostatnio postawiłam sobie cel dotyczący wysokości mojego dochodu. Zadziałało idealnie, widocznie dobrze się przygotowałam, mierząc „zamiar podług sił”. 

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Dziecko głodne, bo nie ma w domu soku pomarańczowego

Biznesplan po polskuWczoraj trzynastoletni syn mojej klientki, kiedy na kolację zabrakło soku pomarańczowego, odmówił napicia się wody. Jego mama (rocznik 1974) poirytowana wykrzyknęła, że w jej dzieciństwie piło się tylko wodę, i to ze studni. „Jak to wodę” – spytał syn. „Wodę, albo wstrętną herbatę o nazwie Gruzińska – odparowała mama. „Dlaczego nie piliście soku?” – znów spytał syn. „To niczego innego nie było” – odparła mama. „Jak to, nie było soku pomarańczowego?” – zdziwił się chłopiec.
Nie było. Rzeczy są ulotne, zmienne, bywają modą, koniecznością ekonomiczną, nawykiem, presją, przyzwyczajeniem, obowiązującą niepisaną normą, ograniczeniem, tym stopniem rozumienia, który w danej chwili uznaje za rozumny obowiązująca nauka, racjonalizacją, czyli uzasadnieniem, któremu przypisuje się rozsądne dowody. Fizyka newtonowska jest fałszywa, choć przecież „w miarę poprawnie opisuje zjawiska w dużej skali” – usłyszałem od pewnego mojego klienta coachingu, fizyka z zawodu. Co z tego, jeśli setki ludzi z powodu wiary w fałszywe założenia traci radość życia, a nierzadko samo życie?
No cóż, sądzisz, że potrzeba siły, żeby się temu przeciwstawić, żeby być kimś w rodzaju rewolucjonisty. Otóż nie. Wystarczy być w drodze do celu jakim jest twoja prawdziwa, życiowa misja, twoje powołanie, twoja naturalna energia.

Źródło: Maciej Bennewicz, Coaching czyli przebudzacz neuronów, G+J Gruner + Jahr, Warszawa 2009, s. 19

Czytaj dalej   Brak komentarzy

Stawianie celów i planowanie to przeżytek? Post z krową w tle.

http://kisangyan.comJako przyjaciele słyniemy z tego, że nie zgadzamy się wielu kwestiach i tematach. Polemizujemy, dyskutujemy, rozmawiamy, złościmy się, frustrujemy, irytujemy, stresujemy by… na koniec dojść do konsensusu, kompromisu i optymalnego rozwiązania. Nie namawiamy siebie nawzajem na ostateczną zmianę zdania, naginanie swoich poglądów czy rezygnację z wewnętrznych wartości. Wręcz przeciwnie – uczymy się wspólnie naszej różnorodności, wyjątkowości i pracy zespołowej. Uczymy się, że 2 + 2 nie zawsze daje 4.

Niedawno zaczęliśmy Nowy Rok. Z miejsca portale internetowe zasypują nas postami, artykułami i poradami na temat tego, jak wyznaczyć sobie cele na najbliższe 365 dni i jak skutecznie realizować cele roczne. Możemy wybierać i przebierać wśród tłumu ekspertów piszących i mówiących o tym, jak optymalizować swoją pracę, jak oszczędzać czas, jak zwiększać swoje wyniki i tak dalej i tak dalej… ku chwale! Dorota z lubością i umiłowaniem namawia nas do czytania i pisania o planowaniu i właśnie z nią chcę polemizować w tym poście.

Czytaj dalej   3 Komentarzy