Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Tuptusiu w drogę!

 Kilka miesięcy temu jeden z uczestników mojego szkolenia postanowił wzmocnić efekt naszej pracy i zaproponował obejrzenie 20 minutowego filmu na youtube. Był tak pozytywnie podekscytowany, że postanowiłam z ciekawością obejrzeć ze wszystkimi zaproponowany materiał. Przeznaczyliśmy na to część przerwy po obiedzie.

Pomysłodawca wyłączył światło. Opuścił rolety. Włączył projektor. Znalazł film w internecie. Budował napięcie. Czekaliśmy jak dzieci w kinie, które kiedy gaśnie światło wołają chóralnie: ooooooo!

Wreszcie na ekranie pojawił się mężczyzna. Chwilę milczał, a potem zaczął mówić. Słuchaliśmy początkowo z roztargnieniem, jak to w takich sytuacjach, kiedy po obiedzie cały wysiłek organizmu skoncentrowany jest na trawieniu. Pewnie niektórzy planowali, co zrobią po zajęciach, inni przemyśliwali  to, co mają do zrobienia w pracy, a jeszcze inni z trudem powstrzymywali się od drzemki. Mężczyzna mówił. Można powiedzieć, jak w Lokomotywie Tuwima: najpierw powoli…. A z czasem wydawało się, że szybciej i szybciej. Zaczarował całą salę. Słuchaliśmy jak zahipnotyzowali. Wszystkie oczy zwróciły się ku ekranowi. Przyspieszyły oddechy. Na twarzach słuchaczy malowało się skupienie. W krótkim czasie inne spawy przesunęły się na plan dalszy. To było ważne 20 minut. Ważne dla każdego z nas. Ważne dla naszej teraźniejszości i przyszłości. Ważne dla naszych marzeń. Ważne dla naszej odwagi. Ważne dla bycia sobą. Ważne dla samorealizacji.

Kiedy mężczyzna skończył, każdy potrzebował kilku minut na to, żeby się wypowiedzieć. Co ciekawe, każdy zauważył w tym wystąpieniu co innego. Jedna z osób zauważyła, że tak rzadko pozwala sobie na korzystanie z możliwości, jakie niesie współczesny świat, co dnia robi wszystko tak samo. Inna z kolei zwróciła uwagę na to, że jeśli coś dla kogo zrobimy, to to wróci do nas, często zwielokrotnione. Jeszcze inna, że marzenia warto spełniać i tak ustalać priorytety, żeby mieć dla ich siłę i czas. Ich czas.

Dopiero w czasie przerwy dowiedziałam się, kto był tym inspirującym mówcą. Jacek Walkiewicz.

Od tego czasu, wielokrotnie słyszałam jego słowa. Poznałam jego stronę. Zobaczyłam go w reklamie banku. Przeczytałam jego artykuły w prasie. Zawsze jest ciekawie, zabawnie i inspirująco. Lubię go słuchać. Pewnie dlatego, że po prostu się z nim zgadzam. Pewnie dlatego, że na szkoleniach mówię o tym samym. Pewnie dlatego, że czasem podaję nawet podobne przykłady. Kiedy słuchałam, jak mówi o otwartości dzieci, przypomniał mi się mój trzyletni syn, który zobaczywszy niepełnosprawną kobietę powiedział: O pani bez nogi! Gdy zwróciliśmy mu zażenowani uwagę, pytał: A co, ona nie wie, że nie ma nogi? No właśnie… To był jeden z tych dni, kiedy wszedł w pewne konwenanse.

Teraz mam marzenie. Chcemy z przyjaciółmi pokazać ludziom otwierającym swoje firmy, jak rozwinąć skrzydła. Chcemy zainspirować ich o działania. Chcemy podzielić się wiedzą i doświadczeniami z sukcesów i klęsk. Chcemy przez chwilę uczestniczyć w realizacji ich marzeń. Pokazać, gzie znają siłę, skąd czerpać zaufanie do siebie i że stabilizacja nie jest ani celem ani sensem biznesu. Jego sensem jest radość tworzenia, działania, brania na siebie odpowiedzialności i dzielenia się z innymi. Jego siłą jest zrobienie pierwszego kroku i konsekwentne dążenie do swego celu.

W ostatnim numerze Twojego stylu pojawił się tekst Jacka Walkiewicza. Pisze o tym, jak przejść od ciągłego snucia planów do realizacji tego, co dla każdego z nas najważniejsze. Niech kilka rad w nim zawartych będzie drogowskazem:

  1. Zacznij marzyć.
  2. Uwierz w siebie i zmień słownictwo.
  3. Uwolnij się od poczucia winy.
  4. Znajdź wsparcie wśród bliskich.
  5. Podejmuj decyzje.
  6. Bądź wytrwały.
  7. Przestań traktować pieniądze jak przeszkodę.
  8. Nie zapomnij o pasji.

Jak mawiał bohater Dobranocki z mojego dzieciństwa: Tuptusiu w drogę!, a dla tych którzy nie spotkali Tuptusia, po prostu: Do dzieła!

Więcej informacji: Twój Styl, numer 8, sierpień 2014r, www.pelnamoc.pl

Słowa kluczowe:, , ,

Trackback z twojego serwisu.

Komentarze (1)

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: