Najlepsze inspiracje
zamiast gotowych rozwiązań.

Nowe

Pięciogwiazdkowy dzień :)

Żeby życie było cudem. Część V

Regina Brett, Jesteś cudem

Tytuł:
Jesteś cudem
Autor:
Regina Brett
Wydawnictwo:
Insignis Wydawnictwo
ISBN:
978-83-63944-24-7

Zobacz również wcześniejsze części: Żeby życie było cudem. Część I , Żeby życie było cudem. Część II , Żeby życie było cudem. Część III oraz Żeby życie było cudem. Część IV

O czarnych myślach… czyli jak wyeksmitować krytyka wewnętrznego.

Lekcja 39 „To o czym myślisz staje się prawdą” dotyczy naszych myśli. Jakże często poddajemy się czarno-widzeniu, złym wspomnieniom, negatywnym ocenom czy lękom. Bywa, że prowadzę rozmowy z moimi przyjaciółmi lub samą sobą na temat ich smutków, żalów, straszaków. Chętniej skupiamy się na tym, co dzieje się złego. To silne emocje. To robiące wrażenie przeżycia. To straszne zdarzenia. Trudno wówczas pocieszyć taką osobę lub siebie. Myśl zawsze wraca do sedna… Skupiamy się na złych wspomnieniach lub przeczuciach. Czasem zastanawiam się nad koncepcją sprawstwa. Tak dużo o tym myślę, że wreszcie się materializuje. Przecież myślałam, że tego nie chcę! Czy wiat słyszy nie? Może jeśli ciągle to we mnie siedzi, to tego chcę?

Przypomina mi się piękna ukraińska anegdota, opowiedziana mi przez naszą przyjaciółkę – Julię – a pokazująca ten mechanizm. Na ulicy stoi pewien człowiek. Nas nim unosi się jego Anioł Stróż i słyszy: „Moje życie jest beznadziejne. Moja żona to suka. Moje dzieci na każdym kroku mnie rozczarowują. Mój szef to oszust. Moi sąsiedzi to złodzieje. Mój kraj jest pełen złych ludzi. Autobus się spóźnia. Pogoda jest beznadziejna itd., itd”… Anioł słucha, słucha i w końcu mówi: „Chciałbym wreszcie dać mu coś dobrego i pięknego. Jednak zawsze, jak go słucham mówi o tym samym, więc to dostaje”.

Anegdota koreluje w jakiś sposób ze słowami autorki: „W moim mózgu lęgną się czasem straszne bzdury. Wydumane lęki. Urazy. Dramaty. (…) Mój przyjaciel Aaron, zdrowiejący alkoholik, wygłosił kiedyś głęboką refleksję: Mój mózg próbuje mnie zabić. Roześmiałam się, ale potem zdałam sobie sprawę, że mnie również to dotyczy. Wyobraź sobie, że możesz nagrać wszystkie swoje myśli i odtworzyć je ponownie. Nie przyjaźniłabym się z kimś, kto ma o mnie tak negatywną opinię”.

„Myśli, które mnie dręczą, zwykle wynikają z braku wiary w siebie. Kto z nas nie czuje się w środku jak nieudacznik? (…) Wielu z nas nosi w sobie pasożyta, krytyka wewnętrznego, współlokatora pozbawionego dobrych manier. Nawet ci, którzy w oczach świata odnoszą sukcesy – lekarze, menedżerowie, naukowcy – zmagają się z niemilknącym wewnętrznym głosem, który powtarza im, że nie są dość dobrzy”.

„Stale mi się wydaje, że ludzie źle o mnie pomyślą, jeśli popełnię jakiś błąd. Tymczasem oni z dużym prawdopodobieństwem wcale o mnie nie pomyślą”.

Jak uwolnić się od negatywnych myśli, które zatruwają nasze tu i teraz i rzutują na naszą przyszłość?

„Próbowałam zastąpić je myślami pozytywnymi. (…) Wszystko zmieniło się dopiero wtedy, kiedy zrozumiałam, że moje myśli tworzą moją rzeczywistość. Jaką rzeczywistość chcesz dla siebie stworzyć? Przerażającą? Przyjazną? Radosną? Smutną? (…) Chcesz być szczęśliwa? W taki razie myśl i zachowuj się, jakbyś była szczęśliwa”.

W lekcji 39 znalazło się miejsce na rady dotyczące tego, jak stwarzać myślami dobrą rzeczywistość:

  1. Prowadź dziennik i rejestruj swoje myśli. Po kilku tygodniach przeczytaj wszystko i sprawdź, jakie nawyki cię ograniczają. Ćwicz pozbawianie się negatywnych myśli. Wpuszczaj na ich miejsce pozytywne: marzenia, wspomnienia, plany, wdzięczność…
  2. Skup się a tym, jak możesz pomóc innym. Kiedy nie wiesz, co robić – rozejrzyj się dokoła i zrób coś dla innych.
  3. „Odwracaj swoją uwagę od uporczywych myśli. Za każdym razem, kiedy zrozumiesz, że się dręczysz, powiedz sobie coś, co cię rozluźni i odwróci twoją uwagę od zmartwień. Użyj słów, które oderwą cię od negatywnych myśli – na przykład: deser lodowy, słoneczniki, wakacje”.
  4. Każdego dnia przeznacz stałą ilość czasu na to, żeby się pozamartwiać np. 10 minut. W tym czasie martw się. resztę dnia przeznacz na dobre życie i złe myśli odkładaj na bok.
  5. „Pod koniec każdego tygodnia spisuj wszystkie małe sukcesy, zwycięstwa i szczęścia. Rozkoszuj się nimi”.
„Możesz się śmiać, ale najpierw sam tego spróbuj”.

 

 

Słowa kluczowe:, , , , ,

Trackback z twojego serwisu.

Pozostaw komentarz

%d bloggers like this: